Trener ŁKS-u przed meczem z Miedzią Legnica “Liga jest wyrównana, nikt nie wygrywa wysoko”

LODZ.01.12.2020 PILKA NOZNA. FORTUNA I LIGA. LKS LODZ - MIEDZ LEGNICA N/Z MARCIN GARUCH, MICHAL TRABKA FOT. MARIAN ZUBRZYCKI/400MM.PL

Reklama
Czas < 1 min czytania

Czy ŁKS przedłuży passę trzech spotkań bez porażki?

Po zwycięstwie nad Górnikiem Łęczna nastroje w drużynie są dobre. Trener ŁKS-u – Ireneusz Mamrot jest pełen optymizmu co do sobotniego meczu. Wie, że liga jest wyrównana i nikt nie wygrywa w niej wysoko, ale wierzy, że piłkarze są w stanie zwyciężyć. Drużyna z Legnicy rozgrywała zaległe mecze w środku tygodnia i przez to dochodziło w niej do częstych rotacji w składzie. Ułatwieniem dla ŁKS-u ma być to, że z powodu kontuzji w sobotę nie wystąpi jeden z najlepszych zawodników Miedzi – Kamil Zapolnik.

Mamrot jest zadowolony ze wzrostu formy Piurlo. Oprócz dwóch bramek w końcówce meczu z Górnikiem Łęczna, podobało mu się jak Hiszpan pracował na boisku przez pełne 90. minut. W związku z zawieszeniem za kartki w dwóch kolejnych spotkaniach nie zagra Maciej Dąbrowski. Trener ma pomysł jak go zastąpić, ale niekoniecznie chce, żeby partnerem Carlosa Morosa-Graci był Jan Sobociński. Zmiennicy, którzy według Mamrota nie zawiedli w ostatnim meczu, mogą liczyć na miejsce w pierwszym składzie, ale o ostatecznym kształcie wyjściowej “jedenastki” zadecyduje piątkowy trening. Z Miedzią jeszcze nie wystąpi kontuzjowany Piotr Janczukowicz, ale młodzieżowiec wraca do zdrowia i powinien być gotowy na mecz z Termaliką.

Reklama

Mecz ŁKS-u z Miedzią Legnica rozpocznie się w sobotę o godzinie 12:40. Obejrzeć go będzie można Polsacie Sport.

Piłka nożna

ŁKS Łódź

Dodaj komentarz