Trener Piasta docenia ŁKS: "Nie musimy z nimi wgrać"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Trener Piasta docenia ŁKS: "Nie musimy z nimi wgrać" - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożna- Nasz pech polega na tym, że któryś już raz jesteśmy w takiej sytuacji w której musimy bardzo mądrze do tego meczu podejść - powiedział trener najbliższego rywala ŁKS-u. W sobotę ŁKS zagra przed własną publicznością z Piastem Gliwice. Łodzianie na zwycięstwo czekają od sierpnia. Ostatnie punkty zdobyli we wrześniu. Na cztery kolejki przed końcem rudny zmierzą się z gliwiczanami, którzy są niepokonani od pięciu serii gier.

- Nasz pech polega na tym, że któryś już raz jesteśmy w takiej sytuacji w której musimy bardzo mądrze do tego meczu podejść - powiedział trener najbliższego rywala ŁKS-u.

W sobotę ŁKS zagra przed własną publicznością z Piastem Gliwice. Łodzianie na zwycięstwo czekają od sierpnia. Ostatnie punkty zdobyli we wrześniu. Na cztery kolejki przed końcem rudny zmierzą się z gliwiczanami, którzy są niepokonani od pięciu serii gier. Ich seria rozpoczęła się od zwycięstwa w meczu z Widzewem. Później zremisowali cztery spotkania.

- Nie możemy po meczu z Koroną powiedzieć, że zasłużyliśmy na więcej. Dla nas jest to już pewien ciężar, że ciągle remisujemy. Musimy jednak skupiać się na tym, aby grać jak najlepszą piłkę i o walczyć o jak najlepszy wynik. To że mamy za dużo remisów nie powinno zmieniać naszego podejścia. Mamy coś do poprawy po ostatnim meczu. Możemy dać więcej jakości - powiedział Aleksandar Vuković, trener gliwiczan. Jego zespół odpoczywał teraz tydzień, ale wcześniej w sześć dni rozegrał trzy spotkania.

Trener Piasta docenia ŁKS

Mimo tego, że ŁKS zajmuje ostatnie miejsce w lidze, ma najmniej strzelonych i najwięcej straconych goli, trener Piasta podkreśla, że nie wskazałby łodzian jako faworyta do spadku z ekstraklasy.

- Wiemy jaki jest odbiór, że to jest mecz, który musimy wygrać, bo gramy z ostatnią drużyną w tabeli. Nie jest to do końca słuszne podejście. W ostatnim spotkaniu łodzianie przegrali z liderem, tracąc bramkę w ostatnich sekundach, będąc drużyną równorzędną, a w Pucharze Polski doprowadzili do dogrywki z mistrzem Polski. Nasz pech polega na tym, że któryś już raz jesteśmy w takiej sytuacji w której musimy bardzo mądrze do tego meczu podejść. To nie jest jednak mecz, który musimy wygrać, ale musimy zrobić wszystko, aby zwyciężyć - zakończył Vuković.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo