Trener Widzewa: Byliśmy niekonsekwentni i zawiedliśmy

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Trener Widzewa: Byliśmy niekonsekwentni i zawiedliśmy - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWidzewiacy zagrali słabe spotkanie i przegrali z Koroną 0:1. Co po tym starciu powiedzieli trenerzy obu zespołów? Widzew Łódź przegrał u siebie z Koroną. Trener RTS-u przyznał, że jego drużyna zawiodła siebie i kibiców. Co jeszcze powiedzieli szkoleniowcy obu ekip? Jacek Zieliński (Korona Kielce): Komentarz po wygranym meczu zawsze jest miły.

Widzewiacy zagrali słabe spotkanie i przegrali z Koroną 0:1. Co po tym starciu powiedzieli trenerzy obu zespołów?

Widzew Łódź przegrał u siebie z Koroną. Trener RTS-u przyznał, że jego drużyna zawiodła siebie i kibiców. Co jeszcze powiedzieli szkoleniowcy obu ekip?

Jacek Zieliński (Korona Kielce): Komentarz po wygranym meczu zawsze jest miły. Ta wygrana nie wzięła się z kapelusza. Przyjechaliśmy tu wygrać, a stadion Widzewa to bardzo trudny teren. Byliśmy po porażce z Lechem, zagraliśmy z wielkim zaangażowaniem. Oczywiście możemy czepiać się wielu elementów, ale dziś zareagowaliśmy dobrze i mamy nagrodę. Widzew miał swoje sytuacje, ale potrafiliśmy je powstrzymać. Imad Rondić był praktycznie odcięty od podań.

Daniel Myśliwiec (Widzew Łódź): Bogowie futbolu siedzą teraz na swoim miejscu i śmieją się ze mnie. Nie chciałbym wchodzić w szeroką analizę, ale nie umiem wytłumaczyć na gorąco jak mogliśmy przegrać mecz, w którym mieliśmy kilka tak dobrych okazji. Daliśmy w ten sposób szansę rywalowi, żeby się nam odgryzł. W drugiej połowie ten mecz wyglądał bardziej tak jak życzyła sobie tego Korona. Nie byliśmy konsekwentni. Na pewno dziś zawiedliśmy i musimy zrobić wszystko, żeby takie starcia się nie powtarzały w Sercu Łodzi. W przypadku zmiany Samuela Kozlovskyego chcieliśmy profilaktycznie zareagować i nie ryzykować jakichś większych problemów zdrowotnych. Brak Antka Klimka w kadrze to trudna decyzja personalna. Gdy straciliśmy gola chciałem zmienić system, dlatego wejście Hamulicia nie wiązało się z zejściem Rondicia. Imad nie był dziś zbyt widoczny, ale po podaniu Kastratiego niewiele brakowało by padła bramka. Wtedy mielibyśmy inną optykę. Jeśli chodzi o Kamila Cybulskiego to myślę, że niewiele brakuje mu by w końcu dawać nam liczby. W jego przypadku potrzebna jest konsekwencja i spokój. Jak wpadnie pierwsza bramka to będzie dobrze. Przepraszam pana Bogusława Kukucia. Zawidodłem go. Mówił mi, że najważniejsze dla nas będą właśnie mecze z Koroną i Rakowem. Nie zdążył wytłumaczyć dlaczego. Był człowiekiem z wielką pasją i to powinno zostać przez nas zapamiętane.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo