Trener Widzewa zły na swoich piłkarzy. „Nie widziałem determinacji”

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Trener Widzewa zły na swoich piłkarzy. „Nie widziałem determinacji” - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWidzew Łódź nie poszedł za ciosem i nie odniósł drugiego zwycięstwa z rzędu. Łodzianie, choć prowadzili w Tychach, przegrali 1:2 z GKS-em i do Łodzi wracali bez punktów. Mecz GKS - Widzew mógł się podobać szczególnie w pierwszej połowie, w której obie ekipy prezentowały ofensywny futbol. Po przerwie Widzew nie był już w stanie dorównać kroku GKS-owi i zasłużenie przegrał.  - Niestety, przegrywamy mecz na własne życzenie. W drugiej połowie praktycznie nas nie było, przespaliśmy ten czas, byliśmy spóźnieni, przegrywaliśmy sytuacje, które zwykle wygrywaliśmy.

Widzew Łódź nie poszedł za ciosem i nie odniósł drugiego zwycięstwa z rzędu. Łodzianie, choć prowadzili w Tychach, przegrali 1:2 z GKS-em i do Łodzi wracali bez punktów.

Mecz GKS - Widzew mógł się podobać szczególnie w pierwszej połowie, w której obie ekipy prezentowały ofensywny futbol. Po przerwie Widzew nie był już w stanie dorównać kroku GKS-owi i zasłużenie przegrał. 

- Niestety, przegrywamy mecz na własne życzenie. W drugiej połowie praktycznie nas nie było, przespaliśmy ten czas, byliśmy spóźnieni, przegrywaliśmy sytuacje, które zwykle wygrywaliśmy. To był klucz do tego, że GKS sięgnął po trzy punkty - powiedział po meczu trener Enkeleid Dobi.

Szkoleniowiec Widzewa podkreślił, że jego piłkarze nie prezentowali się po przerwie tak, jak powinni. Zdaniem szkoleniowca zabrakło przede wszystkim stanowczości w boiskowych poczynaniach, co przełożyło się na niekorzystny wynik.

- Jestem zły, bo nie widziałem tej determinacji, którą wykazywali piłkarze w meczu z Arką. Mam o to żal, również do samego siebie, bo jeśli chcemy walczyć o pierwszą szóstkę to każdy mecz trzeba grać z taką samą, a nawet większą determinacją. Nie na sto, a na sto dziesięć procent. W drugiej połowie w pewnym sensie przeszliśmy koło meczu - ocenił trener Dobi.

Widzewiacy na wyciągnięcie wniosków nie będą mieli za dużo czasu, bo już w poniedziałek czeka ich kolejne starcie. Na swoim stadionie podejmą Koronę Kielce.

fot. Widzew TV

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo