Uraz napastnika ŁKS nie tak groźny jak się wydawało

Łukasz Sekulski strzelił gola kolejki. Obok Piotr Janczukowicz Fot. Marian Zubrzycki

Reklama


Czas < 1 min czytania

Łukasz Sekulski nie będzie mógł grać przez dwa tygodnie, ale najczarniejsze scenariusze nie potwierdziły się.

Napastnik ŁKS doznał urazu około 20. minuty spotkania z Sandecją. Wychodzący do piłki bramkarz wpadł na niego i uderzył obiema pięściami w twarz. Sekulski stracił przytomność i opuścił boisko na noszach.

Napastnik ma złamany nos i będzie mógł wrócić do treningów najwcześniej za tydzień. Do gry ma być gotowy za dwa tygodnie. Lekarze wykluczyli wstrząśnienie mózgu, które początkowo podejrzewano. Napastnikowi ŁKS życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.

Reklama
Reklama

Piłka nożna

ŁKS Łódź

Dodaj komentarz