W ŁKS-ie wszyscy zdrowi. Bobek wróci do bramki?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

W ŁKS-ie wszyscy zdrowi. Bobek wróci do bramki? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaKoniec problemów kadrowych ŁKS-u. ŁKS miał problemy kadrowe, a i tak punktował. Duża w tym zasługa Marcina Matysiaka. O tym jak trener łodzian odmienił zespół pisaliśmy tutaj. Przed ełkaesiakami kolejny, trudny sprawdzian.

Koniec problemów kadrowych ŁKS-u.

ŁKS miał problemy kadrowe, a i tak punktował. Duża w tym zasługa Marcina Matysiaka. O tym jak trener łodzian odmienił zespół pisaliśmy tutaj. Przed ełkaesiakami kolejny, trudny sprawdzian. Chociaż Lech Poznań jest w kryzysie, to nadal ma mocny skład i szansę na mistrzostwo Polski.

- To prawda, że atmosfera jest bardzo dobra, ale nie zapominamy o pracy. W tym mikrocyklu widać było dużo entuzjazmu. Zawodnicy nie negocjują wysiłku tylko ciężko trenują. Skupiamy się na tym, na co mamy wpływ. Nie interesuje nas to, co się dzieje w Lechu Poznań. Zarządzamy własnym zespołem. I cieszy nas, że jest duże zainteresowanie meczem - mówił Matysiak.

Wracają liderzy ŁKS-u

Do zdrowia wrócili Aleksander Bobek i Pirulo. Dawid Arndt, który zastępował w bramce młodzieżowca ŁKS-u spisywał się nieźle. Zespół zdobył z nim cztery punkty. Na Hiszpana, fani czekają od sześciu kolejek.

- Przed meczem z Lechem sytuacja zdrowotna jest bardzo dobra. Wszyscy zawodnicy, którzy mieli wcześniej problemy ze zdrowiem, wrócili do zajęć z drużyną i podejmują rywalizację o miejsce w kadrze meczowej na niedzielne spotkanie - zdradził trener ŁKS-u.

ŁKS musi zagrać tak jak z Radomiakiem

Mecz z Lechem będzie szczególny dla Daniego Ramireza. Hiszpan po transferze z Łodzi do Poznania sięgnął po mistrzostwo Polski.

-Ten mecz oczywiście jest dla mnie wyjątkowy, bo lubię ten klub, lubię jego kibiców, przeżyłem wiele ważnych chwil i nadal mam tam wielu przyjaciół. W najbliższą niedzielę nie będzie jednak przyjaciół, bo chcę żeby ŁKS wygrał mecz - powiedział Ramirez.

Według Hiszpana najważniejsza będzie odwaga. Dzięki niej, ełakesiacy strzelili trzy gole Radomiakowi. W niedzielę ma być tak samo.

- Postaramy się zagrać z Lechem odważnie, nie unikać pojedynków „jeden na jednego”. Defensywa to jedno, ale równie ważne w niedzielę będzie pokazanie odwagi w ataku, tak jak było to w starciu z Radomiakiem - wyjaśnił pomocnik ŁKS-u.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo