Warunki do trenowania w ŁKS-ie już przed laty należały do krajowego topu

Opublikowano:
Autor:

Warunki do trenowania w ŁKS-ie już przed laty należały do krajowego topu - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWarunki do treningów z moich młodzieńczych lat różnią się zdecydowanie od tych panujących obecnie. Ja akurat miałem do szczęście, że trenowałem w ŁKS-ie, który jak na tamte czasy dysponował świetną bazą treningową - nie tylko w skali miasta, ale też całej Polski. Klub dysponował aż trzema boiskami trawiastymi wzdłuż stadionu głównego, do tego  słynnym boiskiem  za kotłownią plus obiektem przy ulicy Ogrodowej, który  zawsze był utrzymany w doskonałym stanie. CZYTAJ TEŻ: Ile punktów da awans? Dobre wiadomości dla ŁKS-u Dziś oczywiście kandydaci na piłkarzy mają zdecydowanie lepsze warunki do treningu. Do ich dyspozycji są przede wszystkim boiska ze sztuczną nawierzchnią, na których można trenować cały rok.

Warunki do treningów z moich młodzieńczych lat różnią się zdecydowanie od tych panujących obecnie. Ja akurat miałem do szczęście, że trenowałem w ŁKS-ie, który jak na tamte czasy dysponował świetną bazą treningową - nie tylko w skali miasta, ale też całej Polski.

Klub dysponował aż trzema boiskami trawiastymi wzdłuż stadionu głównego, do tego  słynnym boiskiem  za kotłownią plus obiektem przy ulicy Ogrodowej, który  zawsze był utrzymany w doskonałym stanie.

Dziś oczywiście kandydaci na piłkarzy mają zdecydowanie lepsze warunki do treningu. Do ich dyspozycji są przede wszystkim boiska ze sztuczną nawierzchnią, na których można trenować cały rok. Dobrze pamiętam, jak rozgrywaliśmy sparingi w śniegu po kolana, a teraz jakość gier sparingowych w sezonie zimowym jest zdecydowanie większa. Obecnie powstają pełnowymiarowe boiska pod balonami, co jeszcze zwiększa możliwości, jakie mają młodzi zawodnicy.

Boisk do gry przybywa w większości klubów, nawet tych mniejszych, co pokazuje że gonimy Europę. Może nie w takim tempie, jakbyśmy chcieli, ale od czegoś trzeba zacząć. Pamiętam, że jak jeździliśmy na turnieje na zachód Europy, kluby miały tam do dyspozycji już wtedy kilkanaście boisk treningowych. Dla nas to był inny świat!

Dlatego należy cieszyć się z tego, że przybywa obiektów, ale też z tego, że są coraz bardziej funkcjonalne, a do tego pachną nowością. Można powiedzieć, że to już warunki prawdziwie europejskie. Warto jednocześnie zadać sobie pytanie: czy jest tylu chętnych do trenowania do trenowania na nich dzieciaków, dla których piłka nożna będzie pasją i całym życiem?

Łukasz Madej, były piłkarz ŁKS-u Łódź i reprezentant Polski

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo