Wysypało się letnie wzmocnienie. Widzewa czy ŁKS-u?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Wysypało się letnie wzmocnienie. Widzewa czy ŁKS-u? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaKtóryś łódzki klub będzie musiał poczekać. Argentyńczyk miał trafić do ŁKS-u, albo Widzewa, ale nie miał ze sobą potrzebnych dokumentów. Do ciekawej sytuacji doszło w Poznaniu. Jak informuje Jakub Kowalski, dziennikarz Głosu Wielkopolskiego, na poznańskie lotnisko przyleciał Kevin Ortiz, piłkarz Rosario Central. Defensywny pomocnik nie przeszedł kontroli granicznej.

Któryś łódzki klub będzie musiał poczekać. Argentyńczyk miał trafić do ŁKS-u, albo Widzewa, ale nie miał ze sobą potrzebnych dokumentów.

Do ciekawej sytuacji doszło w Poznaniu. Jak informuje Jakub Kowalski, dziennikarz Głosu Wielkopolskiego, na poznańskie lotnisko przyleciał Kevin Ortiz, piłkarz Rosario Central. Defensywny pomocnik nie przeszedł kontroli granicznej. Okazało się, że nie ma potrzebnych dokumentów.

Rozwiń

W którym łódzkim klubie zagra Argentyńczyk?

Według Kowalskiego 22-latek miał z Poznania udać się do Łodzi na testy medyczne. Prawdopodobnie chodziło o Widzew, ale nie można wykluczyć ŁKS-u. Tym bardziej, że według naszych informacji, Janusz Dziedzic, dyrektor sportowy aktywnie szuka wzmocnień, przed coraz bardziej realnym startem drużyny w ekstraklasie. W Widzewie mają Marka Hanouska, a w ŁKS-ie zdają sobie sprawę, że przed grą na najwyższym szczeblu rozgrywkowym trzeba będzie wzmocnić drugą linię

Ortiz to defensywny pomocnik. W tym sezonie rozegrał 12 spotkań w argentyńskiej ekstraklasie. jest wychowankiem drużyny z Rosario, ale do seniorskiej piłki wszedł dopiero na początku 2023 roku. Jak informuje Kowalski, o interesy Argentyńczyka dba ten sam agent, który sprowadził do Polski Jeronimo Cacciabue, grającego w Miedzi Legnica. Jeżeli łódzki klub rzeczywiście jest na tyle zdeterminowany, że zaprosił piłkarza na testy, prawdopodobnie poczeka i będzie chciał je przeprowadzić, gdy przyleci z dokumentami.

Z drugiej strony, piłkarz z argentyńskiej ekstraklasy, wyceniany na sześć milionów złotych i dopiero rozpoczynający karierę w seniorskiej piłce musiałby być bardzo zdesperowany, żeby przenieść się do Polski, tym bardziej do beniaminka, albo drużyny drżącej o utrzymanie. Niewykluczone, że Ortiz, w Łodzi miał przejść tylko testy, przed grą, w którymś z ligowych mocarzy.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo