Reklama
Reklama
Reklama

Bez nich nie byłoby sukcesu Widzewa

Czas 3 min czytania
Bez nich nie byłoby sukcesu Widzewa

Wiceprezes Widzewa Michał Rydz, prezes DiMedical Karol Majewski oraz Tomasz Stamirowski, szef Widzewa/fot. Marcin Bryja, widzew.com

Na specjalnej gali Widzew podziękował osobom i firmom, które pomagały klubowi. - Nasze relacje wykraczają poza biznes. Łączy nas klub, wspólna pasja, chęć, by nasz klub był najlepszy - powiedział Tomasz Stamirowski.

Dobiega końca czas podsumowań po zakończonym niedawno sezonie. Drużyna z Serca Łodzi awansowała do PKO Ekstraklasy. To oczywiście głównie zasługa trenerów i piłkarzy, ale nie byłoby sukcesu bez sponsorów. Niektórzy są z Widzewem od początku reaktywacji w 2015 roku.

Reklama

Podczas uroczystej gali na stadionie przy al. Piłsudskiego 138 właściciel klubu Tomasz Stamirowski wraz z zarządem Widzewa podsumował sezon, ale nie tylko pod kątem sukcesów sportowych, ale właśnie również osiągnięć w dziedzinie biznesu oraz marketingu. Przyznano też nagrody specjalne. – Nasze relacje wykraczają poza biznes. Łączy nas klub, wspólna pasja, chęć, by nasz klub był najlepszy. To jest najważniejszy – powiedział Stamirowski. – Mówiłem ostatnio, że ostatni mecz był symbolicznym podsumowaniem reaktywacji, Było trudno i za długo, ale to nasza wspólna historia.

Szef Widzewa mówił też o tym, jak biznes wspierał klub. – Wszyscy, którzy to robili mogą dumnie powiedzieć, że przyczynili się do powrotu Widzewa do ekstraklasy. Chcemy budować na wartościach, nie straciliśmy tożsamości. Doprowadziło do tego widzewskie środowisko. Dziękuję bardzo. Hasło „Zawsze w 13”, to nie jest puste hasło – stwierdził.

Reklama

Później przyszedł czas na nagrody. Pierwszą odebrał Łukasz Tomczak z firmy ET PROMO za aktywny marketing sportowy. Później na scenę zaproszono doktora Karola Majewskiego, prezesa firmy DiMedical, który został wybrany biznesową osobowością sezonu. – Mamy to. Należy nam się. Dodam, że Widzew jest nie tylko niezniszczalny, ale to też leczy. W trakcie sezonu borykałem się ciśnieniem, miałem 160 na 100 i dochodziło do 200. Od czasu awansu, mam 120 na 80 – żartował.

Nagrodę za aktywne działanie na polu społecznym otrzymał Maciej Czop, prezes firmy Immergas. – Mamy to. Mamy awans i to spełnienie wielkich marzeń. Zawsze byłem i jestem kibicem Widzewa, ale nigdy nie byłem tak blisko. Cieszę się, że razem tworzymy historię – powiedział.

Reklama

Nagrodę za wsparcie młodych zawodników Akademii Widzew odebrał Robert Dobrzycki, prezes Panattoni. – Działamy bardzo aktywnie w Łodzi. Być może dlatego, że jestem kibicem Widzewa o 7. roku życia – stwierdził krótko z uśmiechem.

ZCB Owczary – z Widzewem od początku

Wyróżnienie otrzymała też oczywiście firma ZCB Owczary z marką Termoton, która w klubem jest od 4. ligi. Otrzymała nagrodę za wieloletnie wsparcie klubu na drodze od 4. ligo do ekstraklasy. Jej prezesa Rafała Stępnia niestety nie było na gali, ale warto zapamiętać to nazwisko i bardzo docenić. – Zawiozę tę nagrodę Rafałowi i firmie. To piękna historia współpracy. To więcej niż relacja biznesowa – powiedział Michał Rydz, wiceprezes Widzewa.

Swoje osobiste wyróżnienia wręczył też Tomasz Stamirowski. Nagrodę za wieloletnie wsparcie klubu na drodze do ekstraklasy odebrał Wiesław Cholewa z grupy Murapol. – Bardzo się cieszę, że jestem w Łodzi sercem i duchem, chociaż pochodzę z Krakowa. To czego tutaj doświadczyłem, spotkanie z ludźmi Widzewa, przyjaźń z nimi, to wielka rzecz dla mnie. Także dlatego w Łodzi inwestujemy dalej – powiedział i zapowiedział dalsze wsparcie dla klubu.  

Reklama

Następnie przyszedł czas na wyróżnienie dla Remigiusza Brzezińskiego, prezesa Grupy WEC, który również już od wielu lat wspiera klub. Głos znów zabrał właściciel Widzewa. – Dla mnie Remigiusz, to osoba do której mam 100-procentowe zaufanie. Gdyby nie on, to nie byłbym właścicielem Widzewa. Wspierał mnie nie tylko od strony prawnej. Pomagał we wszystkim. Dziękuję bardzo za te wszystkie lata. Mogę o nim i jego firmie mówić tylko w samych superlatywach – powiedział.

Nagrody otrzymały również: firma Deante – za powrót do grona partnerów klubu i znaczący wkład w rozwój Akademii Widzewa. Niestety Dariusza Antczaka, właściciela firmy nie było na gali. – Każdy kto zna Darka i firmę wie, że zawsze była z Widzewem. Serdecznie dziękuję za to wsparcie – mówił Stamirowski.

Wyróżniona została też firma Furel Inwestycje/Budomal za wkład w upiększenie Serca Łodzi, Bartłomiej Zgorzelski za bezinteresowne wsparcie projektów realizowanych przez Widzew Łódź, Piotr Sęczkowski, wójt gminy Poddębice, który został nagrodzony za wzorową współpracę między pomiędzy klubem sportowym a samorządem oraz Fundacja Krwinka za wieloletnią współpracę na rzecz dzieci, które pokazują widzewski charakter w walce z chorobami onkologicznymi. Nagrodę otrzymało też Stowarzyszenie OSK Tylko Widzew z Wielką Orkiestrą Widzewskiej Pomocy za wieloletnie wsparcie Akademii Widzewa oraz Uniwersytet Łódzki, który razem z klubem włączył się w pomoc Ukrainie. Specjalną nagrodę dostali też kibice Widzewa, którzy tak wspaniale wspierają klub. Tomasz Stamirowski dziękował też miastu za współpracę. Niestety wiceprezydent Adam Pustelnik nie mógł być na gali.

Reklama

– Świętujmy, chociaż praca wre, bo szykujemy się do ekstraklasy. Ale wciąż jest okazja, by się cieszyć, bo to nasz wspólny sukces – zakończył szef Widzewa.

Relację z gali można obejrzeć tutaj.

Reklama

Piłka nożna

Tomasz StamirowskiWidzew Łódź

Dodaj komentarz

Reklama