Do piłkarskich derbów Łodzi na stadionie przy al. Unii Lubelskiej 2 pozostał mniej niż miesiąc. Mimo to wciąż nie wiadomo czy mecz z wysokości trybun obejrzą kibice Widzewa.
Mecz derbowy ŁKS – Widzew zostanie rozegrany na stadionie ŁKS-u 3 maja 2022 roku. Chociaż obiekt nie został jeszcze odebrany, to już wiadomo, że jego oficjalne otwarcie nastąpi 22 kwietnia, podczas meczu Łódzkiego Klubu Sportowego z Chrobrym Głogów.
Dwa tygodnie później dojdzie do derbów Łodzi, czyli meczu ŁKS – Widzew. Wiadomo, że to spotkanie dwóch drużyn, których kibice nie pałają do siebie sympatią i dlatego będzie to impreza masowa podwyższonego ryzyka. Rodzi się więc pytanie czy nowy stadion będzie odpowiednio przygotowany do tego, by zasiedli na nim kibice Widzewa.
Dużo w tej kwestii do powiedzenia ma policja, która jako jeden z kilku podmiotów obok m.in. sanepidu i straży pożarnej ma za zadanie zaopiniować stadion. Na podstawie zebranych opinii i rekomendacji władze Łodzi, na czele z prezydent Hanną Zdanowską, wydają ostateczną, wiążącą decyzję. Chociaż do derbów Łodzi pozostało mniej niż miesiąc, to opinia Komendy Miejskiej Policji w Łodzi na temat bezpieczeństwa na rozbudowanym obiekcie nie jest jeszcze znana.
CZYTAJ TAKŻE >>> Drugi z rzędu mecz Widzewa przerwany
– Na chwilę obecną żadna opinia nie została przedstawiona – informuje kom. Marcin Fiedukowicz z KMP w Łodzi. – Stadion nie został jeszcze oddany do użytku, więc nie ma jeszcze możliwości opiniowania obiektu, oprócz tego, które miało miejsce wcześniej, na samym początku sezonu – dodaje.
Niewykluczone, że wpływ na decyzję prezydent Hanny Zdanowskiej będą miały wydarzenia, do których doszło w miniony weekend na stadionie Widzewa. Przypomnijmy, że pseudokibice GKS-u Tychy, wspierani przez pseudokibiców ŁKS-u, kompletnie zdemolowali sektor gości obiektu przy al. Piłsudskiego. Zniszczone zostały m.in toalety, punkt gastronomiczny oraz krzesełka na trybunie.
Ręce opadają… Pseudokibice zdemolowali wczoraj sektor gości na stadionie Widzewa. Za ich zachowanie możemy zapłacić nawet 300 tysięcy zł #lodzhttps://t.co/vZ9vyIfEAF
— Hanna Zdanowska (@HannaZdanowska) April 4, 2022
W drugiej połowie meczu na murawie pojawiła się policja. Oddział Prewencji Policji w Łodzi, którego funkcjonariusze wkroczyli na stadion na wniosek organizatora, zapewnili względny spokój, dzięki czemu można było dokończyć mecz. Więcej o tym pisaliśmy TUTAJ i TUTAJ.
CZYTAJ TAKŻE >>> Ogromne kolejki po bilety na mecze ŁKS-u
Przypomnijmy, że w 2021 roku po raz pierwszy od 15 lat derby Łodzi odbyły się z udziałem kibiców gości. Wówczas fani ŁKS-u weszli na stadion Widzewa i chociaż nie obyło się bez ekscesów, to przebieg wydarzenia, w porównaniu do poprzednich lat, został oceniony jako łagodny.
Teraz derby zostaną rozegrane na nowiutkim stadionie ŁKS-u i, jak pod koniec marca zapowiadał Tomasz Salski, w klubie z al. Unii zamierzają korzystać z możliwości i gościć przyjezdnych kibiców na każdym meczu, także tym derbowym z Widzewem.
– Na derby wpuścimy cały sektor gości, czyli 5 proc. pojemności całego stadionu. Mamy nadzieję, że uda się doprowadzić do tego, o czym zapewnialiśmy. Jeżeli odpowiednie służby wyrażą zgody, to my, jako klub, chcemy wpuszczać przyjezdnych – powiedział podczas konferencji prasowej szef dwukrotnych mistrzów Polski.
Teraz decyzja należy do prezydent Łodzi, która zapewne z niecierpliwością oczekuje na opinie od poszczególnych organów, w tym od policji. O tym czy Hanna Zdanowska wyrazi zgodę na obecność sympatyków Widzewa na stadionie ŁKS-u powinniśmy dowiedzieć się w ciągu kilku najbliższych dni.
CZYTAJ TAKŻE >>> ŁKS współpracuje z Łódzką Koleją Aglomeracyjną