ePuchar Polski nie dla Widzewa

Esport Widzew (fot. domena publiczna)

Reklama


Czas < 1 min czytania

Widzew Łódź odpadł z rywalizacji o ePuchar Polski. W weekendowym ćwierćfinale reprezentanci łódzkiego klubu okazali się słabsi od Wisły Kraków.

W drodze do ćwierćfinału ePucharu Polski Widzew pokonał Wisłę Płock i Amatora Kiełpno. W 1/4 łodzianie zmierzyli się z silną reprezentacją Wisły Kraków i już przed rywalizacją nie byli stawiani w roli faworyta. 

Mimo walki, Czerwono-Biało-Czerwoni przegrali oba mecze i odpadli z rywalizacji o ePuchar Polski. Najpierw lepszy od Alana „Cosanero” Kosińskiego okazał się Bartosz „bejott” Jakubowski, a następnie Robert „ROBI-LODZ-1910” Marcinkowski nie był w stanie sprostać Jakubowi „cyanide” Miołajewskiemu i uległ mu 2:3.

Reklama

Alan „Cosanero” Kosiński z Widzewa: „Ćwierćfinał to bardzo dobry wynik”

– Moje spotkanie z Bartkiem „bejott” Jakubowskim raczej od początku przebiegało pod kontrolą zawodnika Wisły. Bardzo lubię rywalizować z Bartkiem, bo zawsze mam miłe wspomnienia z finału turnieju kibiców Widzewa, gdzie udało mi się wygrać. W drugim meczu Robert Marcinkowski dał z siebie zdecydowanie więcej niż przypuszczałem. Świetna gra z jego strony skutkowała wyrównanym meczem z utytułowanym Jakubem Mikołajewskim. Niestety to nie pozwoliło nam awansować do półfinału ePucharu Polski – powiedział Alan „Cosanero” Kosiński, reprezentujący barwy Widzewa.

Samo dojście do ćwierćfinału tych rozgrywek było jednak dla sekcji Widzewa dużym osiągnięciem. Do walki w grze FIFA 21 przystąpiło bowiem ponad 100 klubów z różnych szczebli rozgrywkowych w Polsce.

– Część z nich ma swoje sekcje esportowe, które zatrudniają profesjonalistów, czyli osoby, które w pełni poświęciły się grze. W naszych barwach zagrał były piłkarz rezerw Widzewa, więc znalezienie się w najlepszej ósemce turnieju jest bardzo dobrym wynikiem. Oczywiście w miarę jedzenia apetyt rósł, ale wraz z wyłonieniem naszego rywala wiedzieliśmy, że przeprawa do półfinału będzie niesamowicie trudna – podsumował „Cosanero”.

Reklama

Inne sporty

Widzew Łódź

Reklama

Dodaj komentarz