Jeden z największych ananasów gra w Widzewie. Pawłowski gościem Foot Trucka

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Jeden z największych ananasów gra w Widzewie. Pawłowski gościem Foot Trucka - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożna„Jesteśmy pod stadionem Widzewa nie bez przyczyny. Przyjechaliśmy spotkać się z jednym z największych ananasów polskiej piłki” - witał widzów najnowszego odcinka Foot Trucka prowadzący Kuba Polkowski. O kim mowa? O bramkarzu Widzewa - Wojciechu Pawłowskim. Wojciech Pawłowski dołączył do Widzewa przed sezonem 2019/2020 po czym w 7.

„Jesteśmy pod stadionem Widzewa nie bez przyczyny. Przyjechaliśmy spotkać się z jednym z największych ananasów polskiej piłki” - witał widzów najnowszego odcinka Foot Trucka prowadzący Kuba Polkowski. O kim mowa? O bramkarzu Widzewa - Wojciechu Pawłowskim.

Wojciech Pawłowski dołączył do Widzewa przed sezonem 2019/2020 po czym w 7. kolejce wywalczył sobie miejsce w pierwszej jedenastce zespołu z al. Piłsudskiego. Kariera 27-letniego golkipera nie potoczyła się tak, jak można się było tego spodziewać niespełna 10 lat temu. 

Głośno o Pawłowskim zrobiło się w 2012 roku, kiedy to udzielił wywiadu oficjalnej klubowej telewizji Udinese Calcio po transferze do włoskiego zespołu. 

Kilka tygodni później Wojtek Pawłowski otwarcie skrytykował polską ekstraklasę. 

 - Nie mam zamiaru więcej grać w polskiej lidze. Przez tych 16 meczów poznałem Ekstraklasę od środka i zdążyłem się przekonać, jaki to brud, smród i obłuda. Wolałbym zakończyć karierę, zamiast znów grać w Polsce - mówił Pawłowski w rozmowie z dziennikarzem 2x45.info.

W Foot Trucku bramkarz Widzewa uderzył się w pierś i przeprosił za te słowa.

- Wiem, że dużo ludzi miało do mnie pretensje, że trochę udusiłem i zgnębiłem naszą polską ligę.To nie było dobre posunięcie z mojej strony. Uważam, że nie powinienem tak mówić. Nie miałem rozegranych 300 meczów w ekstraklasie, żeby tak gadać - powiedział Pawłowski

I dodał: - Może widziałem dużo, może ktoś coś mi naopowiadał. Słuchałem ludzi, którzy nie wiem skąd się wzięli, ale mieli na mnie dziwny wpływ. Mówiłem te rzeczy i jest mi za to wstyd, bo nie powinno się tak mówić o swoim kraju i o swojej lidze. Wiadomo, że każdy może mieć swoją opinię, ale grając w tej lidze nie powinienem tego mówić. 

W rozmowie z Kubą Polkowskim i Łukaszem Wiśniowskim nie zabrakło także komentarza Wojtka Pawłowskiego do wspomnianego wywiadu dla Udinese Channel, a także wielu przezabawnych anegdot z czasu spędzonego we Włoszech.

fot. Marian Zubrzycki

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo