Reklama
Reklama
Reklama

Kelechukwu grał za krótko – oceny piłkarzy ŁKS-u

Czas < 1 min czytania
Kelechukwu grał za krótko – oceny piłkarzy ŁKS-u

KELECHUKWU IBE-TORTI FOT. MARIAN ZUBRZYCKI

ŁKS przegrał ze Stalą Rzeszów. Kto wie jakby potoczyło się spotkanie gdyby od pierwszych minut grał Kelechukwu?

Dawid Arndt – 4

Bronił ile mógł. Chociaż brakowało mu pewności siebie, jaką mogliśmy obserwować w poprzednich spotkaniach, dawał radę. Nie spodziewał się strzału Bartosza Szeligi i odruchowo próbował bronić, ale nie dał rady.

Reklama

Bartosz Szeliga – 3

W ofensywie pokazał się z dobrej strony. Niestety, w defensywie nie radził sobie zupełnie. Strzelił samobójczego gola, przez którego ŁKS przegrał.

Maciej Dąbrowski – 3

Praktycznie bez zarzutów. Niestety zabrakło go w momencie, w którym trzeba było przeciąć dośrodkowanie Stali, po którym padł gol samobójczy.

Reklama

Nacho Monsalve – 2+

Podobnie do Dąbrowskiego. Niestety im dłużej trwał mecz, tym więcej frustracji w jego grze.

Kamil Dankowski – 3

Podobnie jak w poprzednim spotkaniu, już w piątej minucie mógł być bohaterem, ale trafił nieczysto. Później grał poprawnie.

Mateusz Kowalczyk – 3+

Słabszy występ niż w poprzednich spotkaniach, w których robił furorę, ale nadal solidnie. Mógł strzelić gola w pierwszej połowie, ale przy próbie strzału został wyblokowany.

Reklama

Michał Trąbka – 3-

Zmarnował najlepszą okazję do zdobycia gola, bo po błędzie obrońców Stali nie opanował piłki. Oprócz tego solidny.

Jan Kuźma – 3

Po raz kolejny dyskretny występ, ale nic nie zepsuł.

Pirulo – 2

Brakowało go w tym spotkaniu. Częściej gubił piłkę niż pomagał w ofensywie.

Reklama

Bartosz Biel – 3

Jemu też zabrakło przygotowości i chyba sił. Najsłabszy mecz w ŁKS-ie do tej pory.

Piotr Janczukowicz – 3

Nie wyróżnił się niczym specjalnym, oprócz dobitki strzału Kelechukwu, ale nie pomagali mu koledzy z drugiej linii.

Dawid Kort – 3

Słaba druga linia z nim na boisku była jeszcze mniej kreatywna.

Reklama

Kelechukwu – 4+

Najlepszy piłkarz ŁKS-u. Szkoda, że nie grał od początku, bo po jego wejściu a boisko łodzianie przejęli inicjatywę. Oddał trzy najbardziej groźne strzały.

Władysław Ochrończuk, Javi Moreno, Nelson Balongo – grali za krótko

Reklama

Piłka nożna

ŁKS Łódź

Dodaj komentarz

Reklama