Kibice Orła zapłacą więcej. „Rzeczywistość jest niestety brutalna”

Orzeł Łódź - Unia żużel 2019-06-16 (fot. Marian Zubrzycki)

Reklama
Czas 2 min czytania

Kilka dni temu na łamach WP Sportowych Faktów pojawiła się wypowiedź Witolda Skrzydlewskiego, który zapowiedział, że ceny biletów na mecze Orła będą zdecydowanie wyższe. Teraz głos w tej sprawie zabrał wiceprezes Orła – Marcin Ulacha.

– Koszty po stronie klubu pozostaną tak naprawdę takie same, a ludzi ma być znacznie mniej. Zobaczymy, jak podejdą do tego nasi fani. Jeśli zaakceptują naszą propozycję, to w porządku. W przeciwnym razie po pierwszym meczu możemy rozważyć scenariusz, który zakłada wpuszczanie 999 osób na obiekt. Wtedy będziemy mieć imprezę niemasową dla karnetowiczów – mówił Skrzydlewski, cytowany przez WP Sportowe Fakty. 

Wciąż nie wiadomo, ile dokładnie będzie trzeba zapłacić za pojedynczy bilet na mecz Orła Łódź. Wiemy natomiast, że Klub Żużlowy Orzeł Łódź złożył w określonym w Ustawie o bezpieczeństwie imprez masowych terminie wniosek na organizację imprez masowych w sezonie 2020 w eWinner 1 Lidze na obiekcie przy 6. Sierpnia 71 (Moto Arena Łódź) z uwzględnieniem dopuszczalnej liczby widzów, którzy będą mogli zasiąść na trybunach. 

Reklama

Najprawdopodobniej zatem około 2500 widzów będzie miało okazję obejrzeć wyścigi łódzkich żużlowców na żywo.

Głos zabrał Marcin Ulacha, który opublikował na fanpage’u Orzeł Łódź Forever wpis, w którym odniósł się do słów Witolda Skrzydlewskiego.

„Rzeczywistość bieżącego sezonu jest niestety brutalna. W normalnej sytuacji przychody z dnia meczowego stanowią istotną pozycję w budżecie klubu.

Reklama

Obecnie mamy sytuację, gdzie będziemy mogli wpuścić na stadion maksymalnie 2500 osób, przy założeniu, że uda się zapewnić odpowiedni dystans między kibicami (analizy trwają). Koszty organizacji imprezy masowej muszą zostać poniesione, a przychody będą znacząco mniejsze, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę dodatkowe koszty związane z wymogami epidemicznymi.

Klub nie może sobie pozwolić na generowanie strat na organizacji meczów. Mamy dwa wyjścia – rekalkulację ceny biletów, tak aby spróbować wyjść na przysłowiowe “zero”, bądź redukować koszty, a tu możliwości mamy tylko poprzez rezygnację z imprezy masowej.

Trochę dziwi mnie Wasze oburzenie – bilety będą potencjalnie droższe – niedawno chcieliście zbiórkę pięniędzy organizować…

Posiadaczy karnetów żadne zmiany nie dotkną.

Pora pogodzić się z tym, że w tym sezonie nic nie będzie normalne. To nie jest sezon na propagowanie żużla, to jest sezon, który trzeba przetrwać.

Do zobaczenia na stadionie, o ile przez miesiąc, który nam pozostał sytuacja epidemiczna nie ulegnie znaczącemu pogorszeniu.”

Łódzki klub poinformował, że w momencie otrzymania zgody na organizację imprezy masowej przekaże więcej szczegółów dotyczących uczestnictwa w meczach na stadionie przy ul. 6. Sierpnia 71

Sezon eWinner 1 Liga 2020 rozpoczyna się 11 lipca.

fot. Marian Zubrzycki

Żużel

Orzeł Łódź

Dodaj komentarz