Kontrowersyjna decyzja PZPN. Śląsk zagra z ŁKS-em mimo koronawirusa

Michał Trąbka ŁKS - Wisła Płock 2020-02-15 (fot. Marian Zubrzycki)

Reklama
Czas < 1 min czytania

Mecz ŁKS-u ze Śląskiem Wrocław zakończy niedzielne zmagania w Fortuna Pucharze Polski. Chociaż zdaniem wielu osób ten mecz w ogóle nie powinien się odbyć. 

W sobotę wrocławski klub na swojej stronie internetowej poinformował, że zawodnik, którego pobrana w czwartek próbka dała wynik pozytywny, w piątek przeszedł kolejne testy na obecność SARS-CoV-2. Wynik badań tym razem również był pozytywny. Tym samym piłkarz pozostaje nadal na kwarantannie domowej. Następne kroki podejmowane będą w oparciu o zalecenia służb sanitarno-epidemiologicznych. 

Pozostali piłkarze poddadzą się badaniom w poniedziałek, czyli już po meczu z ŁKS-em. 

Reklama

Zgodnie z polskim prawem, każdy, kto mógł być narażony na kontakt z wirusem (czy z zakażoną osobą), powinien zostać poddany kwarantannie. 

A że kwarantanna ma wpływać na zmniejszenie prawdopodobieństwa zarażania innych przez osoby zainfekowane, bardzo ważne jest, by przestrzegać pewnych zasad, z których główna brzmi następująco: „Nie wolno opuszczać domu”.

Tymczasem zgodnie z oświadczeniem opublikowanym przez Śląsk Wrocław, Zespół Medyczny PZPN stwierdził, iż nie istnieją przesłanki do przełożenia niedzielnego meczu Fortuna Pucharu Polski z ŁKS-em Łódź. Innymi słowy, piłkarze Śląska mogą przyjechać do Łodzi i rozegrać normalny mecz w pełnym kontakcie z rywalami, narażając jednocześnie swoich przeciwników. 

Reklama

Jaki sens mają zatem testy piłkarzy Śląska w poniedziałek? Chyba tylko taki, że w przypadku, nie daj Boże, pozytywnego wyniku u któregoś z zawodników, który dzień wcześniej pojawi się w Łodzi, także ełkaesiacy będą musieli zrobić kolejne testy. 

Warto zadać sobie pytanie, czy naprawdę niezbędne jest podejmowanie takiego ryzyka. W przypadku najczarniejszego scenariusza za głupotę piłkarzy Śląska zapłaci ŁKS. Ewentualna kwarantanna oznacza bowiem dla piłkarza wykluczenie z treningów na przynajmniej 2 tygodnie. Dokładnie tyle, ile zostało do rozpoczęcia rywalizacji w Fortuna 1 Lidze.

fot. Marian Zubrzycki

Piłka nożna

ŁKS Łódź

Dodaj komentarz