ŁKS od zaraz potrzebuje napastnika

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

ŁKS od zaraz potrzebuje napastnika - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaLos nie oszczędza ŁKS. Zdolny do gry jest tylko jeden napastnik, a w sobotę mecz z GKS Bełchatów. ŁKS zgłosił do gry w pierwszej lidze pięciu napastników: Samuela Corrala, Łukasza Sekulskiego, Ricardinho, Piotra Janczukowicza i Macieja Radaszkiewicza. Corral w tym sezonie nie zagra, bo przechodzi rehabilitacje po operacji kolana. Sekulski w meczu z Sandecją złamał nos i czekają go dwa tygodnie przerwy.

Los nie oszczędza ŁKS. Zdolny do gry jest tylko jeden napastnik, a w sobotę mecz z GKS Bełchatów.

ŁKS zgłosił do gry w pierwszej lidze pięciu napastników: Samuela Corrala, Łukasza Sekulskiego, Ricardinho, Piotra Janczukowicza i Macieja Radaszkiewicza. Corral w tym sezonie nie zagra, bo przechodzi rehabilitacje po operacji kolana. Sekulski w meczu z Sandecją złamał nos i czekają go dwa tygodnie przerwy. Walka o szybszy powrót do zdrowia Ricaridnho nie przynosi skutków. Brazylijczyk prawdopodobnie nie będzie w stanie zagrać z GKS-em Bełchatów.

Kto może zagrać w sobotę?

Wybór jest raczej oczywisty. Od pierwszej minuty będzie musiał grać Janczukowicz. Młodzieżowiec ŁKS zdecydowanie lepiej radzi sobie na lewym skrzydle. Kiedy zmienił kontuzjowanego Sekulskiego w meczu z Sandecją, gra ofensywna ŁKS całkowicie upadła. Z drugiej strony, zaczynając jako napastnik spotkanie z Legią, zdobył bramkę i od kolegów z zespołu nie odstawał.

Januczkowicz potrzebuje zmiennika i tu sprawa się komplikuje. Być może trener Mamrot zdecyduje się wyciągnąć z rezerw Radaszkiewicza. Pozyskany w zimowym oknie napastnik świetnie radzi sobie w drugiej drużynie ŁKS-u, a mecz z GKS-em Bełchatów to dla niego doskonały moment, żeby udowodnić swoją przydatność dla seniorskiego zespołu.

Jeżeli sztab trenerski zdecyduje, że Radaszkiewicz jest bardziej potrzebny walczącym o awans do trzeciej ligi rezerwom, ŁKS będzie miał problem. Zmuszeni sytuacją na ataku grali już Tomasz Nawotka i Przemysław Sajdak - obaj w meczu z Górnikiem Łęczna. Nawotka dobrze radzi sobie w ofensywie, ale jego miejsce jest na skrzydle, podobnie jak Janczukowicza. Sajdak ostatni mecz w lidze rozegrał piątego grudnia 2020, więc może brakować mu rytmu meczowego. Urodzony w Krośnie piłkarz jest wyróżniającym się pomocnikiem, ale na ataku może sobie nie poradzić.

Wraca lider

Możliwy jest też wariant bez napastnika. Wtedy jego rolę pełnili będą schodzący z bocznych sektorów boiska skrzydłowi, a miejsce typowego napastnika, zajmie drugi ofensywny pomocnik. W takim wariancie najbardziej wysuniętym piłkarzem ŁKS może być Mikkel Rygaard, lub Michał Trąbka.

Wychodzi na to, że ŁKS został z dwoma skrzydłowymi, którzy z przymusu mogą zagrać jako "dziewiątki" lub napastnikiem z rezerw. Żeby wygrać derby ziemi łódzkiej ciężar ofensywy trzeba będzie rozłożyć równomiernie. Całe szczęście dla łódzkiego klubu, że do gry wraca Pirulo, który nie raz ramię w ramię z Antonio Dominguezem, udowadniał, że jest w stanie samodzielnie wygrać mecz.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo