Reklama
Reklama

Nowe sektory na stadionie ŁKS-u. Na razie tylko w systemie

Czas < 1 min czytania
Nowe sektory na stadionie ŁKS-u. Na razie tylko w systemie

LODZ 05.03.2022 PILKA NOZNA. FORTUNA I LIGA. LKS LODZ - KORONA KIELCE N/Z KIBICE LKS FOT. MARIAN ZUBRZYCKI

Można już kupować bilety na mecz ŁKS-u z Miedzią. Poznaliśmy nazwy i przeznaczenie nowych sektorów.

Reklama

ŁKS zagra z Miedzią w piątek o 20:30. Po zwycięstwie z Resovią i powrocie do strefy barażowej, łodzianie liczą na kibiców. Już raz się udało. Po tym jak ŁKS wygrał z Puszczą Niepołomice, na meczu ze Stomilem Olsztyn pojawiło się prawie 4 tysiące kibiców.

Bilety dostępne są na stronie internetowej (TUTAJ) i w kasach. W tygodniu poprzedzającym mecz z liderem kasy otwarte będą w środę, czwartek i piątek. Wejściówki kosztują 30 złotych.

To nie wszystko, bo w systemie biletowym pojawiła się mapa stadionu z nowymi sektorami. Chociaż nie można jeszcze kupować na nie wejściówek, to wiemy jak podzielony będzie obiekt. Wszystko wskazuje na to, że na sektorach D zasiądą najbardziej oddani fani ŁKS-u, którzy co mecz zdzierają gardła dopingując swoich ulubieńców. Sektor H4 będzie przeznaczony dla gości. Bardzo możliwe, że po otwarciu sektory A, B i C przerobione zostaną w całości na trybunę VIP. G może być przeznaczone dla rodzin, a na F zasiądą pozostali kibice.

Reklama

Reklama

Piłka nożna

ŁKS Łódź

1 Komentarz

  • Nie ma co narzekać na kibiców ŁKS. Połowa Karolewa pojechała do Rzeszowa. Przyjdą i pojadą wszędzie – warunek – muszą widzieć, że drużyna chce nie tylko grać, ale i wygrywać, a to niekoniecznie było widoczne u WSZYSTKICH zawodników ŁKS, we wszystkich 5 dotąd rozegranych (także tych wygranych), meczach wiosny. Symulowanie gry (czytaj sprawianie dobrego w rażenia), to pierwsza przyczyna wiosennych niepowodzeń – ŁKS ciągle nie jest zespołem, tylko zlepkiem tych „zaangażowanych, czyli chcących” grać i wygrać i tych. którzy się określając to najłagodniej – ” nie wysilają.” Ciągle nie jest grającym swobodnie, znającym swoją wartość zespołem – był takim, a nie jest mimo niewielkich korekt osobowych (w meczu z Resovią, Koprowski skopiował jeden z charakterystycznych wyczynów swego nieodżałowanego kolegi – Sobocińskiego). W swoich dobrych czasach drużyna, mimo istotnie dobrej gry przeciwnika, utrzymywała prowadzenie 1:0, bez trudu. Dziś przypadkowo stracony – kontaktowy gol, wprowadza w zespół chaos i histerię, których przeciwnik nie wykorzystuje, tylko dlatego, że nie dysponuje niczym prócz ambicji. A przecież tak gra cała 1 łiga. Naprawdę warto to wykorzystać.

Dodaj komentarz

Reklama