Reklama
Reklama

Oceny piłkarzy Widzewa. Dobry bramkarz, inni słabi

Czas 2 min czytania
Oceny piłkarzy Widzewa. Dobry bramkarz, inni słabi

Juliusz Letniowski, Widzew Łódź (fot. Martyna Kowalska, widzew.com)

Piłkarze Widzewa grali w Legnicy o awans do PKO Ekstraklasy i kompletnie zawiedli. Wyróżnić znów można co najwyżej tylko bramkarza.

Henrich Ravas – 4

Reklama

Słowak znów zrobił to co do niego należało. Obronił kilka groźnych strzałów rywali i jeden bardzo groźny. Przy golu dla Miedzi nie miał szans.

Krystian Nowak – 2

Reklama

Widać po nim, że długo nie grał. Widzew miał jesienią naprawdę solidnego stopera, ale trenerzy go popsuli, tak jak Kacpra Karaska czy Bartosza Guzdka. Nowak nie czuł piłki, kilka razy źle się ustawił i rozumiał się, jak powinien z Markiem Hanouskiem.

Marek Hanousek – 3

Reklama

Mecz poprawny i tyle. Chętnie zobaczylibyśmy go jeszcze kiedyś w linii pomocy, ale to jedno z tych marzeń, które nigdy się nie spełni.

Reklama

Patryk Stępiński – 3

Poprawny i solidny, jak to Stępiński.

Paweł Zieliński – 3

Reklama

To też był występ bardzo w jego stylu. Najbardziej wpadła nam w oko jego nowa fryzura, bo Zieliński pozbył się kitki.

Dominik Kun – 3+

Tego plusa dajemy za wywalczenie rzutu karnego i jedną niezłą okazję, jaką miał pod bramką. Poza tym, jak to on wiosną – irytujący. Za dużo strat w środku.

Reklama

Patryk Lipski – 2

Dajcie spokój.

Radosław Gołębiowski – 2

Reklama

Dostał szansę gry od początku w meczu, który miał tak wielką wagę i… zawiódł. Gołębiowski był kompletnie niewidoczny. Nie zrobił nic, by pokazać, że zasługuje na skład.

Ernest Terpiłowski – 2

Jak wyżej. Jeszcze raz zerkamy w skład z tego meczu, by się upewnić, że na pewno w nim grał. No grał, a raczej był na boisku i to do 86. minuty. Naprawdę nie mogli go zmienić wcześniej i spróbować zaatakować Kitą czy Normannem Hansenem?

Reklama

Bartłomiej Pawłowski – 3-

Starał się, jak zawsze, ale nie wychodziło. Tym razem Pawłowski nie pomógł.

Karol Danielak – 2

Kompletnie bez sensu jest wystawianie go w ataku, skoro najlepiej idzie mu na wahadle. Nie rozumiemy.

Juliusz Letniowski – 1

Mieliśmy nadzieję, że odmieni losy meczu i Letniowski miał na to szansę. Niestety zmarnował rzut karny. Miał też udział przy stracie gola przez Widzew.

Kristoffer Normann Hansen, Przemysław Kita i Bartosz Guzdek grali zbyt krótko, by ich ocenić. Czemu grali tak krótko? Tego nie wiemy.

Piłka nożna

Widzew Łódź

Komentowanie zablokowane

Reklama