Oceny Widzewa za mecz z Arką Gdynia. Pochwały dla defensywy

W meczu z Arką Gdynia najlepiej spisali się obrońcy Widzewa Fot. widzew.com

Reklama
Czas 2 min czytania

Widzew pozwolił doskonale grającej ostatnio Arce Gdynia na stworzenie jednej bardzo dobrej i jednej niezłej okazji. Dlatego na najwyższe noty dostali obrońcy.

Jakub Wrąbel – 4

Nie miał pracy, ale to co miał do wykonania, zrobił poprawnie. Raz się zawahał, ale bez konsekwencji. Koledzy mają do niego duże zaufanie, o czym świadczą podania w bardzo trudnych sytuacjach.

Patryk Stępiński – 3

Tym razem ustrzegł się poważnych błędów, a w pierwszej połowie uratował drużynę przed stratą gola. Denerwujące jest jednak jego czekanie na piłkę. Pół punktu niżej za fatalny rzut wolny.

Reklama

Krystian Nowak – 4

Poprawny występ. Był liderem defensywy, wyjaśniając wiele groźnych sytuacji.

Michał Grudniewski – 3+

Początek meczu miał przeciętny, im dłużej trwał mecz, tym spisywał się lepiej. Z wyjątkiem 69. minuty, kiedy sprezentował Arce szansę, fatalnym przyjęciem piłki.

Filip Becht – 4

Kolejny raz pokazał, że trenerzy mylili się wystawiając na lewej obronie innych zawodników.

Reklama

Dominik Kun – 4

W pierwszej połowie najaktywniejszy z widzewiaków. Dużo biegał, dryblował, wypracował sobie niezłą sytuację. Po przerwie stracił siły, ale i tak zaliczył chyba najlepszy mecz w Widzewie.

Bartłomiej Poczobut – 3+

Pokazał wszystkie swoje atuty, czyli waleczność i siłę. Także wady.

Marek Hanousek – 4-

Najlepszy pomocnik Widzewa i chyba całego meczu. Potrafi przyspieszyć grę, precyzyjnie podać. Minus za niewykorzystanie świetnej szansy i za złe zachowanie w pierwszej połowie, kiedy jego interwencja pomogła Arce stworzyć najlepszą okazję.

Mateusz Michalski – 2

Zaczął obiecująco, jednak później już tylko denerwował swoimi złymi zagraniami. Nie musiał dośrodkowywać, czym oszczędził nerwów kibicom. Powinien dostać dożywotni zakaz wykonywania rzutów wolnych.

Michael Ameyaw – 2

Myślami jest już raczej w ekstraklasie, dlatego powinien zostać zmieniony już w przerwie.

Paweł Tomczyk – 2

Bardzo słaby mecz i podobnie jak w przypadku Ameyawa zdecydowanie za długo był na boisku.

Łukasz Kosakiewicz – 3

Stworzył Hanouskowi doskonałą okazję i za to zasłużył na mocną trójkę.

Piotr Samiec-Talar, Marcin Robak – grali za krótko, żeby ich ocenić

Marcin Broniszewski

Dostał czerwoną kartkę za wrzucenie piłki na boisko i kolejny mecz obejrzy z trybun. Może to go tak rozbiło, że dokonał fatalnych zmian. Wpuszczenie Robaka na pół minuty zamiast słabego Tomczyka jest skandalem.

Piłka nożna

Widzew Łódź

Dodaj komentarz