Reklama
Reklama

Orzeł Łódź wyrwał punkt faworytowi

Czas < 1 min czytania
Orzeł Łódź wyrwał punkt faworytowi

Orzeł Łódź pokonał Aforti Start Gniezno (fot. Marian Zubrzycki)

Orzeł Łódź zremisował na wyjeździe z Argedem Malesą Ostrów Wielkopolski, ratując się w ostatnich biegach.

Reklama

Tydzień temu drużyna z Ostrowa pokonała w Łodzi Orła dzięki świetnym startom w wyścigach nominowanych. W rewanżu była faworytem i zanosiło się, że wykorzysta okazję. Po trzecim biegu wyszła na prowadzenie, które utrzymywała do końca. Wśród łodzian słabo spisywał się Marcin Nowak, choć zaczął od zwycięstwa. Daleko id formy jest też Aleksandr Łoktajew.

Kiedy w 8. wyścigu Gapiński i Klindt pokonali 4:2 Łoktajewa i Srokę, przewaga Argedu Malesy wzrosła do ośmiu punktów (25:17). Wydawało się, że emocje już się kończyły, jednak w kolejnym starcie Becker i Kościuch przyjechali na dwóch pierwszych miejscach dając łódzkiej drużynie nadzieję. Bardzo dobrze spisywał się Brady Kurtz, który wygrał 12. bieg, a następnie pierwszy nominowany. Gdyby nie wykluczenie w 12. za dotknięcie siatki, Orzeł mógł nawet liczyć na wygraną.

Reklama

Przed wyścigami nominowanymi przegrywał jednak 37:41 i musiał dwa ostatnie wygrać. Tak też się stało. W 14. biegu Kościuch i Becker pokonali 4:2 Klindta i Hansena, a w ostatnim Kurtz i Łoktajew w takim samym stosunku byli lepsi od Walaska i Berntzona, a łódzki zespół zremisował. W tabeli Orzeł zajmuje szóste miejsce.

Arged Malesa Ostrów Wielkopolki – Orzeł Łódź 45:45

Orzeł: Kurtz 11, Becker 10, Kościuch 8, Łoktajew 6, Nowak, Dul po 4, Sroka 2

Reklama

Żużel

Orzeł Łódź

Dodaj komentarz

Reklama