Reklama
Reklama

PGE Skra Bełchatów już nie patrzy za siebie

Czas 2 min czytania
PGE Skra Bełchatów już nie patrzy za siebie

PGE Skra Bełchatów Fot. cev.eu

Wygrana z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle sprawiła, że PGE Skra Bełchatów nie skończy fazy zasadniczej poniżej trzeciego miejsca. Dlatego z Aluronem CMS Wartą Zawiercie może zagrać bez presji.

Reklama

Po pięciu kolejkach obecnego sezonu PGE Skra była siódma w tabeli PlusLigi, później długo balansowała wokół piątego i szóstego, dziś – trzy serie przed końcem fazy zasadniczej – zajmuje trzecią pozycję i niże już nie spadnie, może tylko awansować. Szanse na poprawę lokaty ma niewielkie. ZAKSA i Jastrzębski Węgiel mają odpowiednio dwa i punkt więcej, ale rozegrały o dwa spotkania mniej, a do końca mają już słabszych przeciwników i dopiero na koniec zagrają między sobą.

Największe emocje u fanów PGE Skry powinna więc wywoływać rywalizacja o szóste miejsce, bo to będzie przeciwnik w pierwszej rundzie play-off. Będą to albo Indykpol AZS Olsztyn (5. miejsce – 38 pkt.), albo Asseco Resovia (6. – 38), albo Projekt Warszawa (7. – 35). Najmniejsze szanse ma GKS Katowice (8. – 34).

Reklama

Drużyna z Bełchatowa może więc grać bez presji i szlifować formę przed decydującą częścią rozgrywek. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że czekają ją trzy sparingi: z Wartą, GKS-em Katowice i Cerradem Eneą Czarnymi Radom. Wtedy gra się łatwiej, bo nawet niepowodzenie niewiele kosztuje. Z zespołem z Zawiercia PGE Skra ma jednak rachunki do wyrównania, gdyż w pierwszej rundzie przegrała 2:3. Był to jeden z najlepszych meczów tego sezonu, a tie-break zakończył się wynikiem 24:26. Drugiego seta bełchatowianie wygrali do 10!

Z pewnością siatkarze PGE Skry są podbudowani pokonaniem ZAKSY. Co ważne, dokonali tego dzięki dobrej grze na skrzydłach, co dotąd było słabym punktem. Klasę pokazał Aleksandar Atanasijević, nieźle wypadł Dick Kooy. Są jednak rezerwy, choćby u Milada Ebadipoura, który miał bardzo słabe procenty w ataku. Na szczęście dobrze przyjmował zagrywkę i bronił, przyczyniając się do zwycięstwa.

Reklama

Siła Warty to skrzydłowi. Uros Kovacević i Facundo Conte do gwiazdy PlusLigi, a Dawid Konarski – MVP pierwszego spotkania – jest w znakomitej dyspozycji. Zapowiada się więc świetne i emocjonujące spotkania.

Reklama

PGE Skra Bełchatów – Aluron CMC Warta Zawiercie, sobota, godzina 14:45, transmisja w Polsacie Sport

Siatkówka

PGE Skra BełchatówPlusLiga

Dodaj komentarz

Reklama