PGE Skra Bełchatów w coraz większym kryzysie. Przegrała po raz dziewiąty

Reklama

Czas 2 min czytania

W meczu PGE Skry Bełchatów z Asseco Resovią było aż pięć setów, akcja trwająca ponad minutę, ale gospodarze zdobyli tylko punkt.

BELCHATOW 13.01.2021 12. KOLEJKA PLUSLIGA SIATKOWKA MEZCZYZN — POLISH TOP VOLLEYBALL LEAGUE MATCH IN BELCHATOW: PGE SKRA BELCHATOW – ASSECO RESOVIA RZESZOW N/Z FOT. PAWEL PIOTROWSKI/ 400mm.pl

PGE Skrze, zdaniem wielu fachowców najmocniejszej personalnie drużynie w PlusLidze, grozi brak kwalifikacji do play offów. Tak źle w Bełchatowie nie było nawet za czasów Roberto Piazzy, kiedy między zespołem a trenerem był poważny konflikt. Dziś aż o takich nieporozumieniach nie słychać, jednak efekt jest jeszcze gorszy: siatkarze grają fatalnie i przegrali kolejny mecz, w którym dawano im znacznie większe szanse na sukces.

Nieoczekiwana zmiana

Spotkanie zapowiadaliśmy jako rywalizację zespołów najbardziej rozczarowujących w tym sezonie. Okazało się, że nie pomyliliśmy się, bo poziom był bardzo słaby. W dwóch pierwszych setach zdecydowanie lepsza była Resovia, bardzo dobrze serwująca. W trzecim sytuacja się odmieniła, a w czwartym, najbardziej zaciętym, gra była wyrównana i w sumie emocjonująca. Na szczęście, bo poziom był słabiutki, a w ataku reprezentanci Polski, Iranu, USA i Słowenii, a więc światowej czołówki, zbijali ze skutecznością, jakiej wstydziłyby się kobiece zespoły.

Reklama
BELCHATOW 13.01.2021 12. KOLEJKA PLUSLIGA SIATKOWKA MEZCZYZN — POLISH TOP VOLLEYBALL LEAGUE MATCH IN BELCHATOW: PGE SKRA BELCHATOW – ASSECO RESOVIA RZESZOW N/Z FOT. PAWEL PIOTROWSKI/ 400mm.pl

PGE Skra znowu bezradna

Gospodarze szczęśliwie doprowadzili do tie-breaka, w którym jednak wyraźnie lepsza była Resovia, prowadzona przez bardzo dobrze grającego Fabiana Drzyzgę. Jego zmiennik z reprezentacji Polski Grzegorz Łomacz znów zagrał słabo. Stracił nawet swój największy atut, jakim była umiejętność wykorzystywania środkowych, których PGE Skra teoretycznie ma najlepszych w Polsce. Przynajmniej połowę niewykorzystanych zbić Łomacz musi wziąć na siebie, gdyż albo dokonywał złych wyborów, albo była bardzo nieprecyzyjny.
Gdyby w PGE Skrze szukać pozytywów, to byli nimi przede wszystkim Taylor Sander (20 pkt. przy 58-procentowej skuteczności w ataku) oraz Kacper Piechocki, popisujący się niesamowitymi obronami. Jednej z nich – daleko za bandami reklamowymi – omal nie przypłacił kontuzją.
W sobotę o godzinie 14.45 PGE podejmie Jastrzębski Węgiel, z którym w lidze nie potrafi wygrać od czterech lat.
PGE Skra – Asseco Resovia 2:3 (-17, -16, 16, 23, -11)
PGE Skra: Łomacz 1, Sander 20, Bieniek 5, Petković 8, Ebadipour 20, Kłos 8, Piechocki (libero) oraz Filipiak 6, Katić, Mitić, Huber 7, Milczarek (libero)
Resovia: Drzyzga 4, Buszek 7, Jendryk 12, Butryn 18, Cebulj 20, Tammemaa 10, Potera (libero) oraz Mariański (libero), Woicki, Domagała, Szerszeń, Klulicki

Reklama

Siatkówka

assceco resovia rzeszówPGE Skra Bełchatów

Reklama

Dodaj komentarz