Reklama
Reklama

Playarena Łódź. Słoneczna niedziela udana dla WSPW

Czas 2 min czytania
Playarena Łódź. Słoneczna niedziela udana dla WSPW

Playarena Łódź. AKS Huragan - WSPW (fot. Bartosz Jankowski)

W niedzielne przedpołudnie przy ul. Pankiewicza większość osób zmierzających w tę stronę szło na niedzielne nabożeństwo, ale 20 piłkarskich pasjonatów miało tuż obok do zrobienia coś równie ważnego - do rozegrania hitowy mecz 4 Ligi łódzkiej Playareny.

Przed tym spotkaniem ekipa WSPW (Waleczne Serca Przegrane Wątroby) zajmowała pozycję wicelidera, a tylko oczko niżej znajdował się grający z tygodnia na tydzień coraz lepiej AKS Huragan. Chociaż te dwie drużyny dołączyły do piłkarskich szóstek w Łodzi w tym sezonie, to obie walczą o awans do III ligi. Stawka tego pojedynku była więc bardzo wysoka.

Reklama

WSPW lepsze od Huraganu

Gracze WSPW zaczęli dość ostrożnie, natomiast zawodnicy Huraganu ruszyli na swoich rywali, stosowali wysoki pressing i zdominowali pierwsze minuty meczu, ale nie potrafili wykorzystać swojej przewagi. Z czasem do głosu zaczęli dochodzić goście, którzy dali się „wyszumieć” Huraganowi, po czym sami wypunktowali ekipę gospodarzy.

Chociaż nie było to jednostronne widowisko, to jednak ekipa WSPW miała to spotkanie pod kontrolą, natomiast Huragan nie miał pomysłu na zaskoczenie swoich rywali. Inna sprawa, że doskonale w bramce WSPW spisywał się Patryk Rosak, który popisał się kilkoma spektakularnymi paradami.

Reklama

KLIKNIJ W ZDJĘCIE PONIŻEJ I ZOBACZ ZDJĘCIA Z MECZU AKS HURAGAN – WSPW

Bardzo cieszy, że nie popełnialiśmy prostych błędów, które potrafią być charakterystyczne w grze na orliku i rzutować na wynik spotkania. Na pochwałę zasługuje oczywiście Sebastian Kubiak, który dostał nagrodę MVP tego spotkania, ale warto też wyróżnić Przemysława Gibałę, który potrafił uspokoić naszą grę w drugiej połowie, Nikodema Andrzejewskiego, który ściągał na siebie uwagę obrońców i Patryka Rosaka, który kilka razy świetnie interweniował – mówił po meczu Marcin Florczak, kapitan WSPW. – W pierwszej części lepiej grał Huragan, ale druga połowa to już nasza całkowita dominacja. Chociaż muszę przyznać, że zawodnicy Huraganu pokazali , że nie są chłopcami do bicia i w piłkę z pewnością grać potrafią – dodał Florczak.

Spotkanie ostatecznie zakończyło się wynikiem 8:3 dla zawodników WSPW, którzy powiększyli swoją przewagę nad Huraganem do 9 punktów. Co równie ważne w tych amatorskich rozgrywkach, pogoda podczas meczu zdecydowanie dopisała, więc i osoby obserwujące to spotkanie nie miały na co narzekać.

Reklama

PLAYARENA ŁÓDŹ 4. LIGA (GRUPA A)
AKS Huragan – WSPW 3:8

Reklama

GaleriePiłka nożna

Playarena Łódź

Dodaj komentarz

Reklama