Pożegnanie Andrzeja Możejki

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Pożegnanie Andrzeja Możejki - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaKoledzy z boiska, trenerzy i działacze pożegnali Andrzeja Możejkę, legendę Widzewa. Na cmentarzu komunalnym przy Szczecińskiej odbył się pogrzeb Andrzeja Możejki, jednego z najbardziej zasłużonych zawodników w historii Widzewa. Dwa razy był mistrzem Polski, a z zespołem przeszedł drogę z trzeciej do pierwszej ligi. Obrońca, który grał w drużynie, która eliminowała z europejskich pucharów Manchester City, Manchester United czy Juventus Turyn, zmarł 1 maja. Miał 72 lata. "Johnego", bo taki pseudonim miał Andrzej Możejko, pożegnali m.in.

Koledzy z boiska, trenerzy i działacze pożegnali Andrzeja Możejkę, legendę Widzewa.

Na cmentarzu komunalnym przy Szczecińskiej odbył się pogrzeb Andrzeja Możejki, jednego z najbardziej zasłużonych zawodników w historii Widzewa. Dwa razy był mistrzem Polski, a z zespołem przeszedł drogę z trzeciej do pierwszej ligi. Obrońca, który grał w drużynie, która eliminowała z europejskich pucharów Manchester City, Manchester United czy Juventus Turyn, zmarł 1 maja. Miał 72 lata.

"Johnego", bo taki pseudonim miał Andrzej Możejko, pożegnali m.in. Józef Młynarczyk, Zdzisław Kostrzewiński, Wiesław Wraga, Andrzej Grębosz i Wiesław Chodakowski, czyli koledzy z zespołu. Byli szefowie i trenerzy Widzewa, a także kilku obecnych piłkarzy, na czele z Marcinem Robakiem. Przyszło też wieli kibiców, a mszę świętą celebrował ksiądz Paweł Miziołek.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo