Reklama
Reklama

Siódma wygrana futsalistów Widzewa Łódź

Czas 2 min czytania
Siódma wygrana futsalistów Widzewa Łódź

ŁÓDŹ. 03.10.2021 WIDZEW ŁÓDŹ FUTSAL - KS GNIEZNO FOT. MARIAN ZUBRZYCKI

Zespół Marcina Stanisławskiego zanotował kolejne ligowe zwycięstwo, a w Mosinie nie tylko sięgnął po komplet punktów, ale też zaprezentował dobrą grę, którą po spotkaniu chwalił szkoleniowiec.

Reklama

Widzewiacy od początku do końca mieli w meczu z amRACK CRB Mrówką UKS-em Orlikiem Mosina inicjatywę, którą metodycznie zamieniali na kolejne bramki. Strzelanie rozpoczął Michał Marciniak, a przed przerwą prowadzenie gości podwyższył Tomasz Gąsior. W drugiej części spotkania łodzianie dokładali kolejne trafienia, których autorami byli Daniel Krawczyk (dwukrotnie) i Michał Bondarenko. Rywale odpowiedzieli tylko raz, gdy łodzianie mieli mecz i wynik końcowy pod pełną kontrolą.

To był jeden z lepszych w tym sezonie meczów czerwono-biało-czerwonych w defensywie. Dotychczas widzewiacy tylko raz nie stracili żadnego gola, a w pozostałych meczach rywal do ich bramki trafiał przynajmniej dwukrotnie. Ale to postawa w ofensywie, choć nie był to najwyższy wynik drużyny w sezonie, najbardziej cieszyła po meczu grającego trenera Widzew Łódź Futsal – Marcina Stanisławskiego.

Reklama

– Wygraliśmy kolejny mecz i to jest na pewno powód do zadowolenia, ale w każdym meczu mamy też swoje małe cele inne niż sam pozytywny wynik końcowy. Teraz ciężko pracujemy przede wszystkim nad różnorodnym rozwiązywaniem naszych akcji ofensywnych. W dzisiejszym meczu było to widać, bo zagraliśmy na naprawdę wysokim poziomie. Cieszą mnie takie małe rzeczy, ponieważ tylko dzięki nim możemy osiągnąć coś wielkiego – przyznał szkoleniowiec.

Łodzianie z kompletem punktów zajmują pierwsze miejsce w tabeli grupy północnej pierwszej ligi i systematycznie powiększają przewagę nad resztą stawki. Najgroźniejsi aktualnie rywale w walce o awans tracą do widzewiaków już co najmniej 9 punktów, a tylko jeden z nich ma do rozegrania zaległy mecz, więc w najlepszym wypadku może skrócić ten dystans do 6 oczek. Dla lidera układ sił za jego plecami nie ma jednak większego znaczenia.

Reklama

– Nie patrzymy na sytuację w tabeli, nie rozmawiamy o niej w szatni. Cieszymy się grą, bo sprawia nam ona coraz więcej radości, a to daje nam na tyle dużo luzu, że możemy w wielu momentach podejmować ryzyko, co w piłce, a w szczególności w futsalu, jest bardzo ważne i potrzebne. Ale mocno stąpamy po ziemi i wiemy, że jeszcze długa droga przed nami. Teraz czeka nas mecz u siebie w niedzielę i najważniejsze będzie dla nas, by znów cieszyć naszych kibiców dobra grą. Zapraszamy wszystkich w niedziele na 16:00 do hali Parkowej – dodał Stanisławski.

Reklama

Jego zespół kolejny mecz rozegra 14 listopada na własnym terenie, a rywalem będzie KS Dynamik Toruń, czyli aktualny wicelider rozgrywek. Emocji, a także bramek, nie powinno brakować, dlatego już dzisiaj zachęcamy do zarezerwowania tej daty w kalendarzu i wspierania widzewskich futsalistów w walce o ósmy ligowy triumf w sezonie 2021/2022.

amRACK CRB Mrówką UKS-em Orlikiem Mosina – Widzew Łódź Futsal 1:5 (0:2)

Bramki dal Widzewa: Michał Marciniak, Tomasz Gąsior, Daniel Krawczyk (x2), Michał Bondarenko

Reklama

Skład Widzewa: Dariusz Słowiński – Marcin Stanisławski, Michał Marciniak, Danie Krawczyk, Maksym Panasenko oraz Oleksiej Dakhina, Tomasz Gąsior, Michał Bondarenko, Jan Dudek, Thiago Ferreira.

Piłka nożna

futsalpiłka nożnaWidzew Futsal

Dodaj komentarz

Reklama