Widzew miał w środę zagrać z CSKA Sofią, ale klub z Bułgarii podał, że mecz będzie dzień później. Tyle że łodzianie wtedy wracają do domu. Być może uda się zagrać z samego rana.
Widzew miał w środę rozegrać dwa mecze kontrolne. I ten pierwszy - z Duklą Praga - doszedł do skutku. Łodzianie po dwóch golach Huberta Sobola zwyciężyli 2:1.
O godzinie 15 miał się zacząć sparing z CSKA Sofia. Widzew miał w nim wystąpić w najsilniejszym składzie. To miała więc być próba generalna przed ligą. 31 stycznia Widzew zacznie ją meczem z Lechem Poznań.
Do popołudniowego spotkania jednak nie dojdzie ze względu na złe warunki atmosferyczne. Przez padający deszcz murawa boiska, gdzie miał się odbyć mecz, nie nadaje się do gry. Tak podał klub z Bułgarii. Dodano, że sparing będzie, tyle że w czwartek o godzinie 16.
Widzew potwierdził tę informację dopiero o godz. 14.30. O 16 w czwartek grać nie może, bo wcześniej ma samolot do Polski (15.35). "Dzisiejszy sparing z CSKA Sofia został odwołany z powodu warunków atmosferycznych. Widzewiacy odbędą trening w siłowni. O tym, czy możliwe będzie rozegranie spotkania jutro, poinformujemy w ciągu kilku godzin" - podała oficjalna strona Widzewa.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.