Reklama
Reklama

Transfery. Kapitan i 4 innych piłkarzy opuszczają Widzew Łódź

Czas 2 min czytania
Transfery. Kapitan i 4 innych piłkarzy opuszczają Widzew Łódź

Daniel Tanżyna, Widzew/fot. Marian Zubrzycki

Klub z Al. Piłsudskiego 138 poinformował o nieprzedłużeniu kontraktów pięciu zawodników szerokiego składu pierwszej drużyny. Są wśród nich piłkarze, którzy mocno zapisali się w pamięci kibiców Widzewa.

Jeden z symboli reaktywacji Widzewa

Najwięcej meczów w czerwono-biało-czerwonych barwach rozegrał Mateusz Michalski, który w Widzewie pojawił się już w III lidze. W międzyczasie ofensywny pomocnik trafił do Radomiaka, któremu pomógł w awansie do ekstraklasy, ale po tym sukcesie wrócił do Łodzi, by dokonać tego samego z RTS-em. Łącznie w klubie z P138 w latach 2016-2022 rozegrał imponującą liczbę 149 meczów ligowych, w których zdobył 39 bramek.

Reklama

Niespełnione widzewskie marzenie kapitana

3,5 roku w Widzewie spędził obrońca Daniel Tanżyna, który w minionym sezonie był kapitanem zespołu i długo podstawowym jego zawodnikiem, ale z gry na dłużej wykluczyła go poważna kontuzja. W sumie w II i I lidze zanotował 92 występy ligowe, 8 razy trafiając do bramki rywali. Doświadczony stoper wiele razy podkreślał, że jego marzeniem jest zadebiutowanie w ekstraklasie w barwach Widzewa. Gdyby nie ostatni uraz, pewnie to marzenie mogłoby się udać zrealizować.

Rywale go nienawidzili, kibice Widzewa błogosławili

W ekstraklasie w drużynie z Łodzi nie zagra również Przemysław Kita. Słynący z waleczności i nieustępliwości w ofensywie napastnik należał do ulubieńców kibiców, ale trafiły go urazy. Na pewno jednak w pamięci fanów pozostanie jako znakomity partner Marcina Robaka i człowiek do zadań specjalnych, z którym obrońcy rywali zawsze mieli olbrzymie problemy, co przekładało się na sporo rzutów karnych dla Widzewa.

Reklama

Niedoceniany pracuś?

Przygodę z ekipą z Łodzi zakończył również Patryk Mucha, który do drużyny dołączył przed poprzednim sezonem. W rozgrywkach 2019/2020 był podstawowym zawodnikiem drużyny Enkeleida Dobiego. Do koncepcji gry Janusza Niedźwiedzia jednak nie pasował, czego potwierdzeniem było wystawienie zawodnika na listę transferową minionej zimy. Z uwagi na problemy kadrowe wszechstronny pomocnik wrócił do pierwszej drużyny, ale wiosną na boisku pojawił się tylko dwukrotnie – za każdym razem w doliczonym czasie gry.

Bramka w derbach Łodzi na pamiątkę

W Widzewie więcej nie zagra już również Tomasz Dejewski, który dołączył do klubu przed tym sezonem. Pozostawi po sobie przede wszystkim bramkę w samej końcówce jesiennych derbów Łodzi, która dała czerwono-biało-czerwonym cenny remis.

Reklama
Reklama

Piłka nożna

Daniel Tanżynakontrakt piłkarskiMateusz Michalskiokienko transferowePatryk MuchaPrzemysław KitaTomasz DejewskitransferyWidzew Łódź

Dodaj komentarz

Reklama