Trener Widzewa ostrzega przed lekceważeniem Zagłębia Sosnowiec

Widzew - Zagłębie Sosnowiec 1:1 Fot. Marian Zubrzycki

Reklama
Czas 2 min czytania

Zagłębie Sosnowiec prezentuje się na boisku lepiej niż wskazuje na to tabela i błędem byłoby ich lekceważyć – ostrzega Enkeleid Dobi, trener Widzewa.

W sobotę Widzew zmierzy się na wyjeździe z Zagłębiem Sosnowiec. Gospodarze zajmują przedostatnie miejsce w tabeli i ma 16 punktów, tyle samo co ostatni GKS Bełchatów. Łódzka drużyna ma 18 punktów więcej, a wiosną jeszcze nie doznała porażki. To nie koniec – w trzech ostatnich kolejkach Fortuna 1. Ligi zdobyła komplet punktów.

Mimo to szkoleniowiec Widzewa Enkeleid Dobi ostrzega przed nadmiernym optymizmem. – Trener Moskal [prowadzi drużynę od 9 listopada 2020 roku] to szkoleniowiec, który długo pracował w ekstraklasie i ma swój pomysł na prowadzenie zespołu. Zagłębie prezentuje się na boisku lepiej niż wskazuje na to tabela i błędem byłoby ich lekceważyć. My też w pewnym momencie byliśmy na przedostatnim miejscu, a dziś jesteśmy wyżej, dzięki konsekwentnej pracy. Podchodzimy do sobotniego meczu z dużym szacunkiem, bo Zagłębie gra dobrą piłkę – opowiada Dobi.

Reklama

W tym sezonie Widzew zagra z Zagłębiem po raz trzeci. Jesienią w Łodzi zremisował 1:1, mimo że grając w osłabieniu przegrywał 0:1. Zimą w sparingu było 1:0 dla zespołu z Sosnowca. – Wynik w sparingach to zawsze kwestia drugorzędna, ale ten mecz dał nam na pewno materiał poglądowy na temat gry przeciwników – twierdzi szkoleniowiec. Dobi dodaje także, że jego drużyna dopiero się rozkręca. Chcemy sprawić, by Widzew znalazł się na należnym sobie miejscu w polskiej piłce – twierdzi.

KŁOPOTY ZAGŁĘBIA

Trener Widzewa mówił też o kontuzjowanych. Z Zagłębiem nie zagrają Przemysław Kita, który zerwał więzadła w kolanie i czeka go operacja, Krystian Nowak, dopiero wracający do treningów po urazie, a także Karol Czubak, który złamał kość śródstopia. – Przemek jest mocno doświadczony pod względem kontuzji. Ostatni rok się leczył, teraz będzie musiał ponownie, ale myślę, że to go wzmocni, bo ma mocny charakter. Jego kontuzja to dla nas cios, ale nie zmienia naszego celu – chcemy grać do przodu i dołączyć do czołówki ligi. Drużynę buduje się od tyłu, a stwarzanie sytuacji podbramkowych jest konsekwencją naszej pracy. W obliczu kontuzji Przemka rozważam ze sztabem różne scenariusze. Mamy opcję z przesunięciem do przodu Piotra Samca-Talara – mówi Dobi. 

Reklama

Mecz rozpocznie się w sobotę o godzinie 16.

Piłka nożna

Enkeleid DobiWidzew ŁódźZagłębie Sosnowiec

Dodaj komentarz