Trener Widzewa: Wiemy, że daliśmy plamę

W meczu z Puszczą może już zagrać Krystian Nowak Fot. Marian Zubrzycki

Reklama
Czas 2 min czytania

W pracy trenerskiej zakłada się jednak jeden mecz, który kompletnie nie wyjdzie – mówi trener Widzewa.

W ostatnią sobotę Widzew przegrał a wyjeździe z Zagłębiem Sosnowiec aż 0:3. Piłkarze zaprezentowali się fatalnie. – Na pewno nie mieli wesołych i spokojnych świąt. Jesteśmy świadomi, że daliśmy plamę i mecz z Zagłębiem był kompletnie nieudany – mówi trener Enkeleid Dobi.

We wtorek mecz został przeanalizowany. – Szukaliśmy odpowiedzi na pytanie, dlaczego tak zagraliśmy. Czasami nie można jej znaleźć, ale myślę, że najlepszą odpowiedzią będzie mecz w piątek. Najważniejsze jest każde kolejne spotkanie, bo w nim możemy coś zmienić – mówi Dobi. Właśnie w piątek będzie okazja do rehabilitacji. Widzew zagra u siebie z Puszczą Niepołomice. Oczywiście drużyna wciąż walczy o miejsce w pierwszej szóstce. – Powtarzaliśmy wielokrotnie, że potrzebujemy punktów, bo jesienią straciliśmy ich zbyt wiele. W pracy trenerskiej zakłada się jednak jeden mecz, który kompletnie nie wyjdzie. Wiemy, o co gramy i nie szukamy alibi, ale taki jest futbol. Jesteśmy drużyną, która dorasta, ale ma potencjał i charakter. W spotkaniu z Zagłębiem tego nie pokazaliśmy, ale nie ma zespołu, który wygra wszystkie mecze. Jeśli coś nie wychodzi, to nie szukam winowajcy, bo największym będę ja. Mam jednak nadzieję, że w piątek nie popełnimy błędów z poprzedniego meczu – stwierdził szkoleniowiec.

Reklama

Czy będą zmiany w składzie po wpadce w Sosnowcu? – Zawsze można dokonać zmian, wpuścić na boisko nawet Cristiano Ronaldo, ale nigdy nie mamy pewności, czy da to oczekiwany efekt. Piłka nożna właśnie dlatego jest najlepszym sportem na świecie, bo jest nieprzewidywalna. My w sztabie staramy się przewidywać to, co złe i przygotować zespół tak, by jak najlepiej się prezentował na boisku. Krystian Nowak od wtorku normalnie trenuje z zespołem, a Karol Czubak nie jest jeszcze gotowy, by pracować na pełnych obrotach. Trenuje z drużyną, ale w większości indywidualnie. Musimy być bardzo ostrożni, ze względu na pękniecie w jego stopie – mówi Dobi.

Mecz z Puszczą rozpocznie się w piątek o godzinie 17:40.

Autor: Janek

Reklama
Reklama

Piłka nożna

Enkeleid DobiWidzew Łódź

Dodaj komentarz