Widzew wciąż bez drugiego bramkarza. Fiasko rozmów

Bartosz Kaniecki Fot. tssokol.pl

Reklama
Czas < 1 min czytania

Widzew nie zdołał porozumieć się z Sokołem Aleksandrów w sprawie przejścia Bartosza Kanieckiego.

Jak informowaliśmy we wtorek (tutaj), Widzew szuka bramkarza, który byłby zmiennikiem dla Jakuba Wrąbla po tym, jak kontuzji doznał Miłosz Mleczko. Ściągnięty z rezerw Konrad Reszka nie ma doświadczenia.

Wybór padł na 32-letniego Kanieckiego, który jest wychowankiem Widzewa. Obecnie gra w trzecioligowym Sokole Aleksandrów. Okazało się, że do transferu nie dojdzie, choć jeszcze w poniedziałek wydawało się, że sprawa jest przesądzona, a Kaniecki przyjechał nawet na negocjacje do Łodzi. Jak mówi jeden z działaczy z Aleksandrowa, nie dogadały się kluby, a także zawodnik z Widzewem.

Reklama

Tak więc Widzew wciąż ma tylko dwóch bramkarzy, a okno transferowe kończy się 24 lutego.

Piłka nożna

Sokół AleksandrówWidzew Łódź

Dodaj komentarz