Reklama
Reklama
Reklama

Włoski napastnik znowu strzela. Pomoże mu to rozwinąć skrzydła?

Czas < 1 min czytania
Włoski napastnik znowu strzela. Pomoże mu to rozwinąć skrzydła?

LODZ. 07.11.2021 PILKA NOZNA. FORTUNA I LIGA. WIDZEW LODZ - MIEDZ LEGNICA N/Z MATTIA MONTINI FOT. MARIAN ZUBRZYCKI

Widzew Łódź zremisował dzisiejszego gorącego popołudnia z GKS-em Tychy, a jedyną bramkę dla beniaminka ekstraklasy strzelił Mattia Montini. Dla 30-latka był to pierwszy gol od listopada 2021 roku.

Mattia Montini może stać się pierwszym wyborem Janusza Niedźwiedzia?

Widzew Łódź ma już za sobą drugi letni sparing w trakcie okresu przygotowawczego sezonu 2022/2023. Łodzianie po wygranej w Poznaniu z mistrzem Polski zmierzyli się tym razem w Łodzi przy ul. Małachowskiego z GKS-em Tychy

Jedynego gola dla łódzkiego zespołu, bardzo ładnego zresztą zdobył Mattia Montini. Włoch chociaż jest napastnikiem, to nie jest to tak oczywisty zdobywca bramki. 30-latek ostatni raz do siatki trafił bowiem 2 listopada 2021 roku. Montini pokonał wówczas bramkarza GKS-u Jastrzębie w ramach zmagań o Puchar Polski

Kariera włoskiego gracza przy al. Piłsudskiego 138 nie jest usłana różami. Mattia Motnini w całym ubiegłym sezonie rozegrał zaledwie 12 meczów, w których trzykrotnie wpisywał się na listę strzelców i dwa razy asystował. Być może piękny gol w sparingu z GKS-em Tychy pozwoli mu rozwinąć skrzydła w czerwono-biało-czerwonych barwach. 

CZYTAJ TAKŻE>>>Widzew Łódź na remis z GKS-em Tychy w drugim sparingu

Reklama

Piłka nożna

Mattia Montinipiłka nożnaPKO EkstraklasaWidzew Łódź

Dodaj komentarz

Reklama