Reklama
Reklama
Reklama

Z czego rozliczani są trenerzy w Akademii Widzewa? „Nie chodzi o suchy wynik”

Czas 2 min czytania
Z czego rozliczani są trenerzy w Akademii Widzewa? „Nie chodzi o suchy wynik”

Maciej Szymański, były już dyrektor Akademii Widzewa / fot. Marcin Bryja, widzew.com

Na początku czerwca utrzymanie w Centralnej Lidze Juniorów przypieczętowała drużyna juniorów Widzewa Łódź do lat 17. Co dla klubu znaczy dalsza gra wśród najlepszych w elicie powiedział nam były szef Akademii Widzewa Łódź i obecny dyrektor ds. rozwoju sportu, Maciej Szymański.

Utrzymanie mimo porażki Widzewa Łódź

Widzew Łódź po bramkach Gustawa Żebrowskiego, Szymona Rataja i Mateusza Paszkiela musiał uznać wyższość Escolii Varsovia, która wygrała 3:1 w ostatniej kolejce Centralnej Ligi Juniorów U-17. Jedynego gola dla widzewiaków zdobył Kajetan Radomski. Mimo to czerwono-biało-czerwoni zajęli 6. miejsce w lidze i utrzymali miejsce wśród najlepszych na następny sezon. 

Reklama

Komentarza na temat juniorów Widzewa Łódź zgodził się nam udzielić nowy dyrektor ds. sportu w Widzewie Łódź, Maciej Szymański zwrócił także uwagę na zmianę formatu rozgrywek od przyszłego sezonu:

Na pewno cieszymy się, że w przyszłym sezonie będziemy występować na poziomie centralnym. Jest to ważne dla nas jako Akademii, ponieważ zmienia się struktura tych rozgrywek. Będzie to liga całoroczna podzielona na wschód i zachód. To z kolei pozwala nam na toczenie rywalizacji z nowymi województwami – mówił Maciej Szymański. 

Do tej pory rozgrywki Centralnej Ligi Juniorów były podzielone na cztery grupy: północno-zachodnią, północno-wschodnią, południowo-wschodnią i południowo-zachodnią. Oznacza to, że młodzi widzewiacy mogli rywalizować tylko z drużynami z województw: Mazowieckiego, Podlaskiego, Warmińsko-Mazurskiego i oczywiście Łódzkiego. 

Reklama

Wynik jest ważny, ale nie najważniejszy w Akademii Widzewa Łódź

Dyrektor ds. rozwoju sportu czterokrotnego mistrza Polski przyznał również, że dla klubu ważniejszy od suchego wyniku jest rozwój młodych piłkarzy i to głównie z tego rozliczani są trenerzy w Akademii Widzewa Łódź:

Trenerów rozliczamy głównie z rozwoju. Mamy swoje wskaźniki i kryteria, które oceniają rozwój drużyny, rozwój zawodników. Nie chodzi tutaj tylko o suchy wynik. Na pierwszym miejscu zawsze jest rozwój piłkarza i to ilu z nich zrobiło postęp i podniosło swoje umiejętności w tych kryteriach, które mamy przyjęte. Kolejnym aspektem, na który zwracam uwagę to, czy rozwija się zespół. Patrzymy czy drużyna odpowiednio zachowuje się w ataku, w obronie – kontynuował Maciej Szymański.

Były szef Akademii Widzewa Łódź dodał oczywiście, że na wynik także kładziony jest odpowiedni nacisk, ale nie jest to rzecz najważniejsza w przypadku zespołów juniorskich:

Musimy sobie zdawać sprawę, że nie zawsze jest tak, że zespół, który prowadzi grę i realizuje prawidłowe te zachowania, o których mówiłem, wygrywa mecze. Oczywiście wynik jest ważny, nie uciekajmy od tego, bo wiadomo, że każdy dąży do tego, aby wygrywać, to naturalna rzecz. Natomiast my się powinniśmy zastanawiać nad przyczynami, bo skutki są nam znane. Skutki to miejsce w tabeli, ilość zdobytych punktów, liczba strzelonych i straconych goli, a dla nas istotne jest również, co do takich, a nie innych wyników doprowadziło – zakończył Maciej Szymański

CZYTAJ TAKŻE>>>Jak wygląda praca skautingu Widzewa?

Reklama

Piłka nożna

Centralna Liga JuniorówPiłka młodzieżowapiłka nożnaWidzew Łódź

Dodaj komentarz

Reklama