Derby Łodzi prawie bez łodzian

Reklama
Czas < 1 min czytania

Wszystko wskazuje, że w sobotnich derbach Łodzi od początku na boisko wyjdzie tylko jeden łodzianin. No, może dwóch…

W przeszłości lepiej ze szkoleniem piłkarzy radzili sobie w ŁKS-ie. Do pierwszej drużyny trafiało wielu naprawdę dobrych piłkarzy. Tak dobrych, że ci grali nawet w reprezentacji. To m.in. Mirosław Bulzacki i Marek Dziuba, Jacek Ziober, Tomasz Wieszczycki i Marek Saganowski. Po drugiej stronie miasta ze szkoleniem było gorzej. Do kadry Polski trafiło ledwie trzech wychowanków: Rafał Grzelak, Radosław Matusiak i Jakub Rzeźniczak.

Sprawdziliśmy, ilu łodzian obecnie gra w ŁKS-ie i Widzewie. Niestety bardzo niewielu i chyba tylko jeden może być pewny występu. To wychowanek ŁKS-u Jan Sobociński. Łodzianinem i również wychowankiem klubu z al. Unii jest też Adam Marciniak, które tej zimy wrócił do ŁKS-u. On jednak jest po operacji złamanej kości twarzy. 

Reklama

W Widzewie szansę na grę od pierwszej minuty też ma tylko jeden zawodnik: Patryk Stępiński, a spośród pozostałych w Łodzi urodził się jeszcze Michael Ameyaw.

Więcej o tym, skąd pochodzą obecni zawodnicy ŁKS i Widzewa, a także o 66. derbach Łodzi na specjalnej stronie internetowej

Reklama

Piłka nożna

derby ŁodziŁKSWidzew Łódź

Dodaj komentarz