Mąka zostaje w Widzewie. Chociaż złamał regulamin szatni

Reklama


Czas < 1 min czytania

Widzew szykuje się do inauguracji w Fortuna 1 Lidze. Chociaż zespół wciąż nie jest kompletny, bo przykładowo wciąż bez kontraktu jest Daniel Mąka. O jego sytuacji w ostatnim magazynie Piłsudskiego 138 wypowiedział się Marcin Robak.

Sytuacja Mąki w Widzewie była bardzo niepewna. 32-letni były kapitan zespołu był juz praktycznie na wylocie z klubu, ale dostał jeszcze szansę, by przekonać do siebie trenera Enkeleida Dobiego. 

Jak się okazało, tę szansę wykorzystał i sztab szkoleniowy wyraził chęć, by Mąka został w drużynie. Po podaniu tej wiadomości to informacji publicznej wydawało się, że podpisanie kontraktu z Danielem Mąką to kwestia kilku dni. 

Reklama

Tymczasem mija kolejny tydzień i Mąka wciąż nie doczekał się podpisania nowej umowy. Dlaczego? Rąbka tajemnicy uchylił Marcin Robak. 

– Daniel w poprzednim sezonie złamał regulamin wewnętrzny szatni. On o tym wie i konsekwencją tego jest to, że te rozmowy toczą się dłużej. Zobaczymy jak klub na to zareaguje i jaka będzie decyzja odnośnie Daniela w przyszłym sezonie – powiedział w magazynie Piłsudskiego 138 Robak. 

Mimo to, Mąka prawdopodobnie doczeka się nowej umowy z klubem z al. Piłsudskiego, o czym klub poinformował na Twitterze.

Reklama

Pytanie brzmi, co oznacza stwierdzenie „w najbliższych dniach”. Od powyższego tweeta minęły już 4 dni. A informacji o nowym kontrakcie Daniela Mąki jak nie było, tak nie ma.

Reklama

Piłka nożna

Widzew Łódź

Dodaj komentarz