Najmłodszy – najlepszy. Oceny piłkarzy Widzewa po meczu ze Stomilem Olsztyn

Piłkarze Widzewa cieszą się z gola w Olsztynie Fot. widzew.com

Reklama


Czas 2 min czytania

Widzew pierwszy raz w tym sezonie wygrał poza Łodzią. Wystarczyła do tego solidna gra i kolejny błysk Michaela Ameyawa, który wykończył akcję.

Jakub Wrąbel – 4

Nie miał wiele pracy, bo jak zawodnicy Stomilu strzelali, to prosto w niego. Zapewnia jednak spokój w defensywie, czego w Widzewie brakowało w całym ubiegłym roku.

Patryk Stępiński – 4

Zastąpił Łukasza Kosakiewicza, najbardziej krytykowanego w ostatnim czasie piłkarza Widzewa. Po występie w Olsztynie wydaje się, że zostanie na dłużej. Więcej niż poprawny występ, a przecież miał przerwę spowodowaną kontuzją.

Reklama

Michał Grudniewski – 4

Stoper o przerywania akcji przeciwnika. Robił to bardzo dobrze, a poza tym powstrzymał najlepszego napastnika Stomilu.

Daniel Tanżyna – 4

W ostatniej chwili zastąpił Krystiana Nowaka, a już po kilkunastu minutach dostał żółtą kartkę. Mimo to wytrzymał i pokazał się z bardzo dobrej strony.

Kacper Gach – 4-

Najlepszy mecz od przyjścia do Widzewa. Dawał sobie radę w ofensywie, a w defensywie chyba tylko raz dał się ograć.

Reklama

Mateusz Michalski – 3+

Niezły występ. Najważniejsze co zrobił, to dośrodkowania z rzutów wolnych i rożnych. Do ideału daleko, ale i tak był lepszy od Kosakiewicza.

Bartłomiej Poczobut – 4

Znów dobry mecz. Przeszkadzanie opanował niemal perfekcyjnie, a dołożył do tego kilka celnych podań i groźny strzał w pierwszej połowie. Jeden z wyróżniających się zawodników w drużynie.

Marek Hanousek – 3+

Wreszcie dostał szansę i ją wykorzystał. Sporo biegał, jednak brakowało mu jakości w ofensywie. Ma jednak spory potencjał i powinien pomóc.

Michael Ameyaw – 5+

W każdym kolejnym meczu gra lepiej. Strzelił gola, brał udział chyba we wszystkich dobrych akcjach Widzewa. Gdy ma piłkę, można spodziewać się czegoś niekonwencjonalnego, korzystnego dla drużyny. Najlepszy w Widzewie.

Przemysław Kita – 4

Miał w tym roku lepsze mecze. Dużo biegał, walczył, wypracował akcję bramkową. Widać jednak, że brakuje mu jeszcze błysku, jaki miał przed kontuzją. Czas pracuje jednak na jego korzyść.

Marcin Robak – 4

Z nim na boisku Widzew jest dojrzalszy. Miał kilka szans, żeby podwyższyć wynik, jednak zawsze czegoś mu brakowało. Pracował ciężko w ataku i obronie, był groźny dla rywali.

Mateusz Możdżeń – 3

Zastąpił Hanouska, ale lepszy od niego nie był. Musi chyba na dłużej przyzwyczaić się do roli zmiennika.

Paweł Tomczyk – 3

Miał jedną akcję, jakiej oczekują od niego trenerzy i kibice. Wbiegł w pole karne, jednak w decydującym momencie został powstrzymany przez obrońców.

Dominik Kun – 3

Nie nie pokazał nic pozytywnego, ani negatywnego.

Piotr Samiec-Talar – 3-

Nie utrzymał poziomu, jaki prezentował zawodnik, którego zastąpił, czymi Ameyaw.

Patryk Mucha

Grał za krótko, by go oceniać.

Piłka nożna

Michael AmeyawStomil OlsztynWidzew Łódź

Reklama

Dodaj komentarz