Oceny piłkarzy Widzewa. Znów bramkarz bohaterem

Daniel Tanżyna Fot. Marian Zubrzycki

Reklama


Czas 2 min czytania

Piłkarze Widzewa fatalnie spisali się w bezbramkowym meczu z Puszczą Niepołomice. Na wyróżnienia zasługują nieliczni.

Jakub Wrąbel – 5

Znów uratował Widzew od straty kompletu punktów. Wspaniale obronił strzał Michała Rakoczego w doliczonym czasie gry.

Reklama

Łukasz Kosakiewicz – 2

Wrócił do pierwszego składu i grał po swojemu, czyli po prostu źle. Trudno jednak liczyć, że słaby piłkarz zacznie nagle grać dobrze. Na mały plusik jego dośrodkowania. Czasem potrafi zagrać na głowę kolegi z ataku, co w Widzewie jest dużą sztuką.

Krystian Nowak – 3

Reklama

Też wrócił do składu i też zagrał po swojemu, czyli solidnie.

Daniel Tanżyna – 3-

Tanżyna wypada lepiej, gdy mam obok siebie Nowaka. Tak było i tym razem.

Patryk Stępiński – 2-

Bardzo słaby występ 26-latka. Tyle.

Mateusz Michalski – 1+

Plusik za podanie do Piotra Samca-Talara w drugiej połowie. Poza tym… Dramat. Dlaczego Michalski wciąż ma miejsce w składzie? Trzeba byłoby spytać trenera. Ale czy jest sens?

Bartłomiej Poczobut – 1

Kolejny piłkarz pierwszego składu, który nie powinien w nim grać. Celnie podanie właściwie tylko do tyłu albo w bok (może powinien spróbować gry w rugby?). Gdy zagrywał do przodu, to zwykle piłkę przejmowali rywale. W drugiej połowie mógł wylecieć za wślizg po swoim błędzie. Chwilę potem popełnił kolejny (fatalny wślizg) i goście mogli strzelić gola. Na ławę!

Mateusz Możdżeń – 1

Co jeszcze można napisać o 30-latku? Jest po prostu słaby i leniwy. Facet uprawia jeden z najfajniejszych zawodów świata, a nawet tego mu się nie chce. Dziwne.

Dominik Kun – 1

Dlaczego on w ogóle gra w Widzewie? Kiedy zrobił coś dla drużyny?

Piotr Samiec-Talar – 3-

19-latek właściwie też nie rozegrał dobrego meczu, ale przynajmniej się starał. Był jedynym piłkarzem Widzewa, który potrafił zagrać niekonwencjonalnie. W drużynie z dobrymi zawodnikami obok siebie na pewno dałby sobie radę. W Widzewie z dobrymi nie gra.

Marcin Robak – 2

Do przerwy miał dwie okazje po strzałach głową – dostał dobre podania. W drugiej połowie pośpieszył się ze strzałem i uderzył wysoko nad bramką. To nie był dobry mecz kapitana.

Michael Ameyaw – 1

Miał dobry początek rundy, ale po słabym występie w Sosnowcu (inni też byli słabi) stracił miejsce w składzie. Ciekawe, że do niego trener Dobi nie ma cierpliwości, a np. do Poczobuta już tak. Ameyaw po wejściu na boisko nie pomógł drużynie. Pewnie czekają go ciężkie chwile w Widzewie, głównie za sprawą trenera. Zamiast iść w górę, będzie równał w dół. Obyśmy się mylili.

Kacper Gach – 2

Po prostu zagrał w tym meczu.

Patryk Mucha – 1

Wszedł na boisko chyba po to, by pomóc drużynie, ale po jego błędach goście mogli ten mecz wygrać.

Paweł Tomczyk i Marek Hanousek grali za krótko, by ich ocenić.

Autor: Janek

OdpowiedzPrzekaż dalej

Reklama

Piłka nożna

Widzew Łódź

Dodaj komentarz