Reklama
Reklama

PGE Skra przegrała z Jastrzębskim Węglem

Czas 2 min czytania
PGE Skra przegrała z Jastrzębskim Węglem
Siatkarze PGE Skry Bełchatów nie zagrają w finale mistrzostw Polski. Nie da się wygrać meczu bez przyjmujących.

PGE Skra musiała wygrać z Jastrzębiem, żeby przedłużyć swoje szanse na finał mistrzostw Polski. Hala w Bełchatowie wypełniła się po brzegi, a kibice żywiołowo wspierali swoich ulubieńców. Niestety w pierwszym secie to nie wystarczyło. Znowu bardzo słabo w mecz weszli przyjmujący: Milad Ebadipour i Dick Kooy. Skrzydłowi bardzo słabo odbierali zagrywkę Bełchatowian w grze starał się utrzymywać Aleksander Atanasijević. Atakujący mógł liczyć na Karola Kłosa. Środkowy PGE Skry, doskonale atakował, ale koledzy z drużyny rzadko mu na to pozwalali. Co z tego, że miał 100 proc. skuteczności, skoro miał okazję zdobyć tylko trzy punkty? Pierwszą partię bełchatowianie przegrali 18:25.

Reklama

W drugim secie walka była wyrównana. Wydawało się, że zespół z Bełchatowa wrócił na właściwe tory. Skra coraz lepiej rozgrywała akcje skrzydłami. Przy wyniku 22:23 wszystko było w rękach bełchatowian, ale zabrakło im koncentracji. Najpierw piłkę źle przyjął Kooy, a później w bloku pomylił się Mateusz Bieniek.

Trzeci set decydował o tym, czy zespół z województwa łódzkiego zachowa szansę na finał mistrzostw Polski. Na początku Skra grała bardzo dobrze, doskonale działał blok bełchatowian. Niestety, siły nie starczyło długo, bo Jastrzębianie odskoczyli na pięć punktów. Bardzo słabo przyjmował Kooy, a w zespole ze Śląska nie do zatrzymania byli Rafał Szymura i Jan Hadrava, którym udawało się przebić nawet przez potrójny blok. Żeby ratować sytuację, na boisku pojawił się Mikołaj Sawicki, specjalista od zagrywki. Niestety nawet jemu nie udało się odwrócić stanu rywalizacji. Drużyna z Bełchatowa bardzo dobrze grała środkiem, ale podobnie jak w pierwszym spotkaniu, przyjmujący spisali się koszmarnie. Na pocieszenie bełchatowianie zagrają o brązowy medal. Pierwszy mecz w środę 4 maja. PGE Skra zagra z przegranym pary Aluron CMC Warta Zawiercie – ZAKSA Kędzierzyn – Koźle.

Reklama

MVP spotkania wybrano Tomasza Fornala.

PGE Skra Bełchatów – Jastrzębski Węgiel 0:3 (18:25, 22:25, 19:25)

Reklama

PGE Skra Bełchatów: Łomacz, Kooy, Kłos, Atansijević, Bieniek, Ebadipour, Piechocki (libero), oraz Schulz, Mitić, Sawicki, Taht

Reklama

Jastrzębski Węgiel: Toniutti, Fornal, Wiśniewski, Hadrava, Gladyr, Szymura, Popiwczak (libero), oraz Tervaportti, Boyer

fot: PGE Skra Bełchatów

Reklama

Piłka nożna

Dodaj komentarz

Reklama