Trener Widzewa: Źli możemy być tylko na siebie

Enkeleid Dobi (fot. widzew. TV)

Reklama
Czas 2 min czytania

Widzew zremisował bezbramkowo na wyjeździe z Odrą Opole. Jak mecz ocenili trenerzy obu zespołów?

Enkeleid Dobi (trener Widzewa):

Byliśmy drużyną dominującą, która chciała ten mecz wygrać. Od początku narzuciliśmy swój rytm i tempo. Szkoda, że nie umieliśmy sfinalizować naszej gry bramką. Boli, że nie został uznany prawidłowo zdobyty przez nas gol. Sędzia też jest człowiekiem, ale przykre, że w tej sytuacji zostaliśmy z niczym, bo nie dostaliśmy choćby rzutu karnego. Źli możemy być jednak tylko na siebie. Uciekły nam dwa punkty. Brakowało dzisiaj kropki nad i.

Reklama

Drużyna po ostatnim meczu z ŁKS-em była zdeterminowana i bardzo chciała wygrać. Robiła wszystko, żeby przywieźć trzy punkty do Łodzi. Widzimy, że rośniemy jako zespół. Mamy swój pomysł na grę, prezentujemy się coraz solidniej. Widzę ducha tej drużyny. Wszyscy w szatni byli po meczu źli, że nie wygraliśmy. Teraz musimy to nadrobić w niedzielnym meczu z Chrobrym Głogów.

Dlaczego Widzew nie wygrał

Dietmar Brehmer (trener Odry Opole):

Reklama

Zacznę od gratulacji dla mojego zespołu, bo mimo że to dopiero początek drugiej rundy to mieliśmy lekki kryzys. Graliśmy dobrze, ale nie punktowaliśmy, a dzisiaj zdobyliśmy ten pierwszy punkt, chociaż pamiętamy, że to był akurat zaległy mecz, kończący pierwszą część sezonu.

Jeżeli chodzi o sam przebieg dzisiejszego spotkania, to zaczęliśmy je nerwowo. Widzew miał w początkowej fazie inicjatywę. W drugiej części pierwszej połowy przenieśliśmy grę na połowę rywala, ale nie tworzyliśmy sytuacji. Brakowało nam wykończenia i spokoju. W drugiej połowie mecz dalej toczył się fazami przejściowymi, na zmianę po jednej i drugiej stronie. Widzew wywalczył sobie rzut karny, który z wielką determinacją wybronił mój bramkarz. Mateuszowi należy się za to szacunek, bo to duża sprawa.

Naszą grę trochę odmieniły zmiany, które pozwoliły przeprowadzić kilka kontrataków i dobrych ataków pozycyjnych. Mieliśmy jedną, dwie sytuacje do zdobycia bramki, Widzew też miał swoją okazję. Mecz był dość nerwowy, co wynikało z tego, że zafundowaliśmy sobie słaby początek rundy. Ja jestem jednak dalej spokojny, bo w tych dwóch pierwszych meczach widziałem dużo dobrych momentów. Dzisiaj było z kolei sporo walki i zaangażowania. Idziemy w dobrym kierunku.

Piłka nożna

Enkeleid DobiWidzew Łódź

Dodaj komentarz