Reklama
Reklama

Widzew – Stomil Olsztyn. Uwaga na potknięcia

Czas 2 min czytania
Widzew – Stomil Olsztyn. Uwaga na potknięcia

Merveille Fundamu wraca na stadion Widzewa Fot. Marian Zubrzycki

Widzew jest zdecydowanym faworytem meczu ze Stomilem Olsztyn. Przestrogą dla niego powinny być jednak potknięcia czołowych drużyn w rywalizacji z teoretycznymi słabeuszami.

Reklama

Pierwsza kolejka. Arka Gdynia, jeden z faworytów rozgrywek, tylko remisuje u siebie z Zagłębiem Sosnowiec, raczej ligowym średniakiem. Druga niespodzianka to podział punktów w spotkaniu Górnika Polkowice z Podbeskidziem Bielsko-Biała.

Druga kolejka. Podbeskidzie zostaje rozgromione na swoim stadionie przez Odrę Opole, a Arka przegrywa u siebie z Chrobrym Głogów. Skazywana na spadek Skra Częstochowa mocno postraszyła ŁKS, przegrywając w Łodzi tylko 2:3.

Reklama

Trzecia kolejka. Resovia Rzeszów przegrywa ze Skrą, a Arka dopiero w 90. minucie strzela zwycięskiego gola Stomilowi.

Czwarta kolejka: ŁKS traci dwa punkty z GKS 1962 Jastrzębie, a prowadząca w tabeli Miedź ze Skrą. Niepokonany Widzew zostaje pobity przez Arkę. Korona jako jedyna zostaje z kompletem zwycięstw, ale jej wygrana w Olsztynie jest bardzo szczęśliwa.

Widzew jest faworytem, ale…

To zestawienie pokazuje, że w Fortuna 1. Lidze nie ma pewniaków i słabeuszy. Bo typowany na zespół z czołówki GKS Tychy ma dopiero dwa punkty, a Stomil, choć przegrał czterokrotnie, napędził faworytom wiele strachu. Dlatego Widzew musi być przygotowany na bardzo trudny mecz, a jeśli jego piłkarze uznają, że mogą dopisać sobie komplet punktów, mogą się rozczarować.

Reklama

Trener Janusz Niedźwiedź przekonuje, że trzeba patrzeć w przyszłość, a nie rozpamiętywać porażkę w Gdyni. – Ciągle wracamy do przeszłości. Do niedawna mówiliśmy o poprzednim sezonie, teraz o ostatnim meczu. Co nas obchodzi mecz z Arką? To już było, nie mamy punktów. Teraz mamy kolejne zdanie i trzeba jutro wygrać – mówił (całość tutaj). 

Spotkanie z Arką przyniosło też korzyści. Okazało się na przykład, że Abdul Aziz Tetteh mimo że jeszcze nie jest przygotowany na 100 proc., powinien być dużym wzmocnieniem. Że nawet w słabszym występie Widzew potrafi stworzyć sobie mnóstwo sytuacji, gdyż nawet przegrywając 1:3 miał dwie doskonałe szanse. Jeśli drużyna poprawi skuteczność (okazje marnowali Paweł Tomczyk, Fabio Nunes i Bartosz Guzdek), powinna wygrywać z wszystkimi. Bo w odróżnieniu do poprzedniego sezonu – o czym nie chce mówić już Niedźwiedź – Widzew stwarza mnóstwo sytuacjo do zdobycia gola.

Czy Kun będzie gotowy?

Pod znakiem zapytania stoi występ Dominika Kuna, najlepszego zawodnika w pierwszych czterech kolejkach i byłego gracza Stomilu. Jeśli jednak musiałby pauzować z powodu kontuzji, to lepiej niech tak się stanie w meczu ze Stomilem niż Koroną Kielce.

Reklama

Łódzkim kibicom przypomni się Merveille Fundambu, którego w Widzewie nie chciano, mimo świetnego początku rok temu (jedyną bramkę, bardzo efektowną, zdobył ze Stomilem). W Olsztynie też zaczął efektownie, od gola w meczu z Chrobrym (1:2), ale w czwartej kolejce został zmieniony w przerwie. Na pewno w sobotę będzie chciał pokazać, że w Łodzi popełniono błąd. Grać potrafi, jeśli tylko mu się chce…

Po raz pierwszy w tym sezonie mecz Widzewa nie będzie transmitowany w Polsacie Sport. Można go obejrzeć w Ipli.tv (dostęp kosztuje 10 zł), a pierwszy gwizdek zaplanowano na godzinę 20.30 w sobotę.

Reklama

Piłka nożna

Dominik KunMerveille FundambuWidzew Łódź

Dodaj komentarz

Reklama