Wszystko gotowe! Jeżeli nie wydarzy się nic nieprzewidzianego stadion ŁKS-u zostanie otwarty w planowanym terminie.
A jednak! Wszystko wskazuje na to, że do otwarcia stadionu imienia Władysława Króla dojdzie w planowanym terminie. – Musimy czekać na decyzje organów, które opiniują obiekt do imprezy masowej. Mam nadzieję, że niedługo będę wiedział więcej. Pani prezydent chce podjąć dość konkretne kroki. – mówił niedawno Tomasz Salski, właściciel ŁKS-u.
Według naszych informacji, drobne korekty, które zostały dokonany kilka dni temu, pozwolą otworzyć obiekt w planowanymi terminie.
– Policja przeprowadzała odbiory, stosujemy się do ich uwag, ale wszystko powinno być w porządku. Myślę, że uda się otworzyć stadion 22 kwietnia – powiedział Łódzkiemu Sportowi, Karol Sakosik, rzecznik MAKiS-u. Co dokładnie zmieniono? Chodzi o płot oddzielający sektory, tak żeby kibice nie mogli przechodzić między nimi.
– Żeby otworzyć stadion potrzebne są nieduże poprawki. Nie wiemy, czy zdążymy, niedługo będziemy rozmawiali z panią prezydent – zapowiadał w środę Salski.
Sakosik uspokaja sytuację. – Odbyły się spotkania klubu z miastem i nie martwiłbym się, że data otwarcia jest zagrożona – mówi rzecznik MAKiS-u. Według naszych informacji została już nawet złożona prośba o pozwolenie na organizację imprezy masowej.
W przyszłym tygodniu Urząd Miasta Łodzi planuje zorganizować konferencję, na której wraz z klubem przedstawi plany związane z otwarciem stadionu, ale kibice ŁKS-u spokojnie mogą rezerwować czas na 22 kwietnia, godzinę 20:30. Wtedy ich ulubieńcy zagrają z Chrobrym Głogów, oraz odbędzie się uroczyste otwarcie pozostałych trybun.
– Mamy zamiar zaproponować formułę otwarcia, w której będzie nie tylko mecz, ale też koncert kilku znanych osób. Chciałbym, żeby to było święto rodzinne, którego puentą będzie mecz piłkarski – zapowiedział Salski.
Kibice ŁKS-u szykujcie się na 22 kwietnia, godzinę 20:30