Andrzej Kretek wraca do Widzewa!

Andrzej Kretek wraca do Widzewa (fot. widzew.com)

Reklama


Czas < 1 min czytania

Były piłkarz, a także trener Widzewa Łódź, będzie wspierał pracę sztabów szkoleniowych zespołów młodzieżowych klubu z al. Piłsudskiego 138.

Andrzej Kretek pierwsze piłkarskie kroki stawiał we Włókniarzu Pabianice. W 1989 roku został bramkarzem Widzewa Łódź, którego barwy reprezentował przez pięć kolejnych sezonów. W sumie na poziomie ekstraklasy, również jako zawodnik GKS-u Jastrzębie-Zdrój, Rakowa Częstochowa i GKS-u Bełchatów rozegrał 76 spotkań.

Po zakończeniu kariery piłkarskiej Kretek poświęcił się pracy trenerskiej. Funkcję pierwszego szkoleniowca pełnił między innymi w Widzewie Łódź, gdzie chętnie i odważnie stawiał na młodych i utalentowanych zawodników, dając początek kilku udanym karierom piłkarskim. Jego umiejętność pracy z najmłodszymi doceniono w Łódzkim Związku Piłki Nożnej, w którym został koordynatorem szkolenia.

Reklama

Takie samo stanowisko Andrzej Kretek zajmować będzie również w Akademii Widzewa, gdzie pełnić będzie nadzór nad pracą sztabów szkoleniowych drużyn młodzieżowych. Będzie również odpowiedzialny za współpracę z ŁZPN-em i wojewódzkimi reprezentacjami.

– Doświadczenie Andrzeja da nam cenne spojrzenie na umiejętności i rozwój piłkarzy przez pryzmat pracy z wieloma pokoleniami młodych zawodników. Liczymy na wsparcie naszych sztabów szkoleniowych nie tylko w zakresie ich pracy sportowej, ale też oceny potencjału ich podopiecznych – wyjaśnia Maciej Szymański, dyrektor Akademii Widzewa.

– Uważam, że mamy utalentowaną młodzież i warto na nią stawiać. Zawsze wychodziłem z takiego założenia i nic się w tym kontekście nie zmienia. Musimy jednak sprawić, żeby młodzi zawodnicy mieli odpowiednie warunki rozwoju i właściwą motywację, dlatego stawiam na pracę u podstaw – przyznaje Andrzej Kretek, który w poniedziałek 13 lipca został oficjalnie pracownikiem klubu.

Reklama

CZYTAJ TAKŻE >>> TYLKO U NAS! Andrzej Kretek: „Piłkarze muszą udowodnić, że nieprzypadkowo zostali widzewiakami”

źródło/fot.: widzew.com

Reklama

Piłka nożna

Widzew Łódź

Dodaj komentarz